Kaczyński o PZPN: Żadnych okresów ochronnych. Potrzebni są nowi ludzie

- Nie da się inaczej wyleczyć korupcji, która toczy polską piłkę nożną, niż przez powołanie zupełnie nowego PZPN-u, przez powołanie zupełnie nowych ludzi - mówił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej. Dodał, że nie widzi żadnych powodów, żeby przyznawać jakieś przywileje, czy okres ochronny członkom związku.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił o konieczności dwojakich działań: na poziomie wymiaru sprawiedliwości w sprawie podejrzeń korupcyjnych i na poziomie systemowym, tak żeby "uleczyć polską piłkę nożną".

"Żadnych okresów ochronnych dla PZPN"

- Wymiar sprawiedliwości powinien działać zgodnie z normalnym rytmem, PZPN nie jest organizacją wyjętą spoza normalnych reguł - mówił Kaczyński. Dodał, że "nie widzi żadnych powodów, żeby przyznawać jakieś przywileje członkom PZPN, w tym też członkom kierownictwa związku". - Postępowanie powinno być prowadzone normalne, bez żadnych okresów ochronnych, typu dopiero po Euro - mówił prezes PiS.

"Potrzebna jest oddzielna ustawa"

Zaznaczył, że druga kwestia, jest znacznie szersza i dotyczy "wyleczenia tej ciężkiej choroby, która degeneruje ten bardzo ważny w Polsce sport". - Tego inaczej niż przez powołanie zupełnie nowego PZPN, powołanie do niego zupełnie nowych ludzi, przeprowadzić się nie da - powiedział Kaczyński. Dodał jednak, że w tej chwili nie ma podstaw prawnych, które by na to pozwoliły. - Nawet gdyby rozwiązać PZPN i go zdelegalizować, w obecnym porządku prawnym nie byłoby żadnych podstaw, żeby ci sami ludzie nie założyli podobnej organizacji. Potrzebna jest oddzielna ustawa - posumował Kaczyński.

Mucha poinformowała CBA i pisze do Platiniego

Podejrzenia o nieprawidłowości przy budowie siedziby związku pojawiły się po publikacjach taśm nagranych przez Grzegorza Kulikowskiego. Były przyjaciel prezesa PZPN Grzegorza Laty nagrywał swoich kolegów ze związku, w tym prezesa, podczas nieoficjalnych rozmów dotyczących budowy siedziby.

Taśmy ujawniono w ubiegłym tygodniu. Min. Mucha po doniesieniach o korupcji odwołała swój udział w zjeździe PZPN, a następnie dostarczyła nagrania do CBA i prokuratury, gdzie są analizowane. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Polskie Radio ze źródeł zbliżonych do ministerstwa sportu, minister Mucha przygotowuje list do szefa UEFA w sprawie afery w PZPN.

DOSTĘP PREMIUM