Kalisz nie pali, ale jest za depenalizacją posiadania marihuany

Ryszard Kalisz przychylił się do propozycji depenalizacji posiadania niewielkiej ilości marihuany na użytek własny. - Doświadczenie pokazuje, że penalizacja się nie sprawdziła - powiedział polityk w Radiu Zet.
- Od 2000 r. jestem za tym, żeby zdepenalizować posiadanie małej ilości miękkich narkotyków na własny użytek. W 2000 roku to spenalizowano i dziesięć lat doświadczeń pokazało, że ten przepis się nie sprawdził - stwierdził Kalisz.

Poseł SLD przypomniał, że dziś 18 proc. wyroków dotyczy dilerów, a w 80 proc. karani są przypadkowo spotkani młodzi ludzie. - W ten sposób wchodzą na ścieżkę popełnienia przestępstwa - powiedział.

- Za tym idzie możliwość legalnego palenia marihuany, z tym że nie można mieć go więcej niż 3 gramy. (...) Moim zdaniem przepisami karnymi nie załatwi się sprawy społecznej, mentalnościowej, kwestii mody, bo zakazane jeszcze bardziej smakuje - argumentował Kalisz.

Legalizacji marihuany domaga się Ruch Palikota.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM