"PO i PiS mogą sobie na dużo pozwolić. Mają stabilny elektorat" - dr Biskup dla TOK FM

- Jest za wcześnie, żeby oceniać, jaki wpływ na zaufanie pośród wyborców miały ostatnie działania głównych partii - twierdzi dr Bartłomiej Biskup, politolog z UW. - Jedno jest pewne: te partie mogą sobie na dużo pozwolić - dodaje.
- Co by się nie działo, poparcie dla PO jest wysokie - zauważa w rozmowie z TOK FM dr Bartłomiej Biskup, politolog. Odnosi się tym samym do nieobecności premiera w mediach oraz ostatniego wystąpienia Radosława Sikorskiego w Berlinie.

Jeżeli zaś chodzi o zaostrzający się ton Prawa i Sprawiedliwości - wezwanie do przywrócenia kary śmierci i żądanie postawienia przed Trybunał Stanu Radosława Sikorskiego - to zdaniem politologa chodzi po prostu o walkę o elektorat PiS. - Dokładniej o walkę z Solidarną Polską o konkretne punkty procentowe. Teraz te wszystkie partie po prostu działają politycznie w różnych kierunkach. To się odbija na zaufaniu wyborców, ale wybory pokazały, że zmiany widać tylko wśród mniejszych partii.

- Liderzy pewnie doszli do wniosku, że teraz konstruowanie jakichś specjalnie adresowanie komunikatów do opinii publicznej nie jest potrzebne, bo wyniki później są podobne. Skupiają się więc na ogólnych komunikatach, które są z reguły kierowane do całych elektoratów - zauważa ekspert.

Jego zdaniem to, czy ostatnie działania polityków odbijają się na preferencjach wyborczych, będzie zauważalne dopiero za jakiś czas. - Teraz partie sobie mogą na dużo pozwolić. Szczególnie Platforma Obywatelska - podkreśla Biskup.

Mocne słowa Kaczyńskiego i mocne przemówienie Sikorskiego to dwie różne rzeczy

Według naszego rozmówcy nie należy również porównywać mocnego przemówienia Radosława Sikorskiego z Berlina z mocnymi słowami Jarosława Kaczyńskiego dotyczącymi polityki krajowej. - Różnica jest jak między strzelbą a armatą. Jedno nie przystaje do drugiego. Czym innym w końcu jest wypowiedź lidera opozycji, a czym innym ministra spraw zagranicznych - to zupełnie inne kategorie - podkreśla.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
"PO i PiS mogą sobie na dużo pozwolić. Mają stabilny elektorat" - dr Biskup dla TOK FM
Zaloguj się
  • mercurossaurus

    Oceniono 3 razy 3

    Ja bym powiedział, że PiS ma stabilny elektorat i bardzo stabilny antyelektorat, który jako taki jest tymczasowym elektoratem PO mogącym uchodzić za stabilny.

  • ziomekp.1

    0

    Nie ma się czemu dziwić, wielu ludzi nie lubi postępu lub zmian, wolą tkwić wmarażmie (PO) lub się cofać (PIS), taka sytuacja ma niestety miejsce u mnie w rodzinie - jedna siostra kaczor, kaczor tyś zbawieniem, druga tusku, tusku uber alles, ja niereformowalny lewicowiec.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX