Gorzelik się chwali: RAŚ zastąpi PiS na Śląsku

W śląskiej części regionu RAŚ wyrasta na drugą siłę polityczną - uważa Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska. - Ma tam szansę zastąpić PiS - dodaje. Jego zdaniem świadczyć ma o tym rozmiar poparcia dla kandydatów RAŚ w wyborach do Senatu. - W tych okręgach, w których wystawiliśmy swoich kandydatów nastąpił wyraźny wzrost poparcia, o 86 proc, w stosunku do wyborów do sejmiku woj. śląskiego - wylicza Gorzelik.
Co prawda stowarzyszenie nie ma żadnego senatora (RAŚ poparł niezależnego Kazimierz Kutza), ale w niektórych okręgach kandydaci RAŚ zajęli drugie miejsca, zaraz za kandydatami PO.

Lider Ruchu podsumował dziś rok swojej działalności w koalicji rządzącej woj. śląskim. - Warto było wejść do koalicji z PO i PSL . Postulaty programowe RAŚ są realizowane - mówił dziennikarzom. Podczas konferencji prasowej wyliczał inicjatywy RAŚ: zmiana barw modernizowanego Stadionu Śląskiego z biało-czerwonych na regionalne, żółto-niebieskie; powołanie Instytutu Badań Regionalnych oraz utrzymanie corocznej Industriady - Święta Szlaku Zabytków Techniki woj. śląskiego. Impreza ta nie znalazła się wpierw w projekcie budżetu województwa. Jednak na jej sfinansowanie nalegał RAŚ.

Gorzelik, pytany przez TOK FM, czy podejmie współpracę z powstającym właśnie Ruchem Autonomii Zagłębia odpowiada: - Z pewnością. To jest jeden z naszych priorytetów. Nasz program jest tak naprawdę programem adresowanym do wszystkich obywateli RP. Regionalizm to nie jest jakaś wyłączna domena mieszkańców Górnego Śląska.

Lider RAŚ przypomina o celu strategicznym RAŚ , czyli o autonomii terytorialnej Śląska w 2020 r. oraz zmianie ustroju państwa. Polska - według Gorzelika - powinna być krajem autonomicznych regionów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM