"Rzeczpospolita" zestawiła tekst Kaczyńskiego i Palikota. Hofman protestuje

Rzecznik PiS Adam Hofman "stanowczo protestuje" przeciwko formie w jakiej dzisiejsza "Rzeczpospolita" opublikowała tekst autorstwa Jarosława Kaczyńskiego. Złość Hofmana wzbudziło zestawienie komentarza Kaczyńskiego z artykułem Janusza Palikota.
Dzisiejsza "Rzeczpospolita" opublikowała obszerny tekst Jarosława Kaczyńskiego poświęcony tematyce UE. "Propozycje ministra Sikorskiego grożą rozpadem obecnej Unii i zastąpieniem jej jakimś kadłubowym tworem o nieznanej konsystencji" - napisał prezes PiS.

Na kolejnej stronie redakcja umieściła tekst autorstwa Janusza Palikota. Polityk zapowiada, że jego partia będzie bronić w Sejmie szefa MSZ" przed atakami oderwanych od rzeczywistości lunatyków z PiS i Solidarnej Polski".

Hofman: Z wielkim zdziwieniem i zawodem...

Adam Hofman wysłał list protestacyjny do redaktora naczelnego "Rz" Tomasz Wróblewskiego. Twierdzi w nim, że tekst Kaczyńskiego "dotyczy niezmiernie ważnego tematu", a prezes PiS chciał, by "został on opublikowany w poważnym, liczącym się i rzetelnym tytule prasowym", za jaki dotychczas uważali "Rzeczpospolitą". Rzecznik PiS pisze, że formę publikacji tekstu przyjął "z wielkim zdziwieniem i zawodem".

"Kaczyński nie wyraziłby zgody na polemikę z Palikotem"

"Państwa Redakcja bez wiedzy i zgody, postawiła Jarosława Kaczyńskiego w roli polemisty Janusza Palikota. Jarosław Kaczyński o zamiarze takim nie został poinformowany, co więcej z pewnością nie wyraziłby zgody na udział w takiej polemice. Za nadużycie uznać należy również opatrzenie obu tekstów tytułem - Liderzy opozycji o reformie Unii Europejskiej. Zestawienie byłego premiera, lidera największej frakcji opozycyjnej w parlamencie z szefem partii, która ma trzykrotnie mniej członków w Sejmie i jednocześnie deklaruje poparcie dla rządu jest nieuprawnione i niedopuszczalne" - pisze Hofman.

Według rzecznika PiS poinformowanie skonfrontowaniu tekstu z innym jest "przyjętą praktyką i dobrym obyczajem".

"Redakcja odchodzi od praktyk rzetelnego dziennikarstwa"

Hofman pisze też, że dotychczas "łamy Rzeczpospolitej były otwarte na merytoryczną dyskusję", a redakcja "nie szukała taniej sensacji" i rozgłosu. "Niestety sposób w jaki potraktowaliście Państwo tekst lidera opozycji Jarosława Kaczyńskiego pozwala stwierdzić, że Redakcja odchodzi od tych dobrych, uczciwych praktyk rzetelnego dziennikarstwa. Przyjmuję to z ogromnym zawodem i żalem" - kończy swój list.

Cały list Adama Hofmana dostępny jest w portalu wPolityce.pl.

DOSTĘP PREMIUM