Kwaśniewski: Nie widzę alternatywy dla Leszka Millera

Bez koalicji z Palikotem może być koniec nie tylko SLD, ale lewicy w ogóle. Palikot na pewno jest gotowy do rozmów, ale diabeł tkwi w szczegółach - przekonywał w RMF FM były prezydent Aleksander Kwaśniewski.
Kwaśniewski w rozmowie z Konradem Piaseckim powiedział, że udzielił błogosławieństwa Leszkowi Millerowi w ubieganiu się o przewodnictwo SLD. Stwierdził też, że Miller jest "niewątpliwie pozycją numer 1 w SLD", ale może mu nie starczyć "czasu, energii czy determinacji" na pogodzenie kierowania klubem i prowadzenia partii.



- Miejscem, które trzeba uporządkować jest partia, bo partia jest w głębokim kryzysie. To musi zrobić jedno centrum dowodzenia i będzie - podejrzewam - tym centrum Leszek Miller - mówił. - Jeżeli w ciągu kilku miesięcy nie pojawi się jakaś personalna alternatywa, to na pewno będzie kontynuował swoją misję - dodał.

Bruksela i Warszawa "nie do pogodzenia"

Pytany o to, czy widzi personalną alternatywę dla Millera, Kwaśniewski odparł: - Mówiąc szczerze - nie widzę.

- Część młodszych jest uwikłana w Parlament Europejski. I to jest niemożliwe do pogodzenia w moim przekonaniu - Europa i Bruksela, i Warszawa. Gdy chodzi o to pokolenie młodsze, to być może w ciągu 6 miesięcy coś się urodzi, ale - ponieważ wydaje mi się, że jestem dobrze poinformowany, to nie sądzę - mówił.

Bez koalicji lewicę czeka porażka

Według Kwasniewskiego istnieje dziś konkurencja między SLD, a Ruchem Palikota, a "Ruch Palikota wyraźnie chce przejmować aktywa SLD-owskie". Problemem, jego zdaniem, może być także konkurencja dwóch liderów - "wyrazistych, lubiących władzę postaci".

- Jeżeli spojrzeć na to zimno, to jeżeli na lewicy nie utworzy się rodzaj koalicji przed wyborami za trzy lata, to oczywiście lewica rozproszona nie będzie miała szans - stwierdził. Zdaniem Kwaśniewskiego Polska potrzebuje alternatywy dla PO po prawej i po lewej stronie. - Bo byłoby źle, gdyby polska demokracja oznaczała, że albo Platforma, albo Platforma - mówił Kwaśniewski.

Były prezydent uważa też, że "Palikot jest gotowy do rozmów". - Diabeł będzie tkwił już w szczegółach, kiedy te partie - różne zresztą, nie tylko Palikot i Miller, ale także inni usiądą do rozmów. I wtedy okaże się, czy jesteśmy zdolni pokonać uprzedzenia i być mądrzy na przyszłość, czy będziemy mądrzy po szkodzie. A to byłaby wielka strata - stwierdził.

- To byłby koniec Sojuszu - stwierdził Piasecki. - To byłby koniec może na długi czas również lewicy jako istotnej alternatywy dla obecnie rządzących - odpowiedział Kwaśniewski.

DOSTĘP PREMIUM