W PO buntują się przeciwko pomysłowi Sławomira Nowaka

Parlamentarzyści i europosłowie PO są oburzeni pomysłem Sławomira Nowaka, by zrezygnować z projektu kolei dużych prędkości - podaje ?Wprost?. - Nie wiem, dlaczego pan minister tak nie lubi Łodzi - mówi europosłanka Joanna Skrzydlewska.
- Linia kolejowa dużej prędkości z Warszawy do Poznania i Wrocławia (przez Łódź - red.) nie powstanie przed 2030 rokiem - zapowiedział minister transportu Sławomir Nowak. Według wcześniejszych zapowiedzi rządowych, linia miała być gotowa około 2020 r. Nowak wyjaśnił, że w najbliższych latach czeka nas głównie modernizacja i rewitalizacja istniejących linii. Pomysł budowy w Polsce kolei dużych prędkości określił jako "kosztowne marzenia".

Ta decyzja nie spodobała się członkom PO. List protestacyjny w tej sprawie napisało do ministra 13 eurodeputowanych PO. Prosimy o ponowne przeanalizowanie decyzji oraz przeprowadzenie głębokiej dyskusji w tej sprawie" - napisali.

Szczególnie oburzeni są politycy z Łodzi. - Nie wiem, dlaczego pan minister tak nie lubi Łodzi. Sądzę, że jego decyzja wynika z braku kompletnej wiedzy, o takich sprawach nie powinien decydować tak szybko i lekko. Jeśli ta linia nie powstanie, Polska będzie kolejową pustynią Europy - mówi "Wprost" Skrzydlewska, europosłanka z Łodzi.

Natomiast parlamentarzyści PO z woj. łódzkiego założyli zespół parlamentarny poświęcony swojemu regionowi. Są tam też politycy innych partii.

DOSTĘP PREMIUM