Awantura u Olejnik. "Ci ludzie są po prostu idiotami"

Monika Olejnik w audycji 7. Dzień Tygodnia nazwała idiotami tych, którzy podczas Marszu Solidarności i Niepodległości nieśli hasła "Konzentration lager Europa" i "Europa macht frei". Adam Hofman odpowiedział, że "w czasie błękitnego marszu niesiono m.in. powieszonego Lecha Kaczyńskiego", a Tadeusz Cymański dodał, że "to są ludzie którzy myślą inaczej niż my i trzeba to zrozumieć". - To, co mówi Cymański jest skandaliczne - ripostował Tomasz Nałęcz.
Monika Olejnik zapytała o te transparenty Adama Hofmana, który odpowiedział, że nie odpowiada za wszystkie hasła, które uczestnicy przynieśli na demonstrację. Argumentował, że w czasie błękitnego marszu niesiono m.in. powieszonego Lecha Kaczyńskiego. Pytanie Moniki Olejnik skomentował następująco: - Po raz drugi w tym studiu zapachniało PRL. Mamy wolność słowa, mamy demokrację, mamy jeszcze wolną Rzeczpospolitą, ludzie mogą przynosić różne transparenty, nawet jeśli ja się z nimi nie zgadzam.

Cymański: "Transparent świadczy o wielkich emocjach"

Monika Olejnik zadała pytanie o relację Europy i obozu śmierci w Auschwitz Tadeuszowi Cymańskiemu, który odpowiedział: - Dostrzegam pewne różnice, można powiedzieć. Powiedziałem z przekąsem, ponieważ uważam, że to pytanie nie jest dobrze postawione. To, co wolno, a czego nie wolno, określa konstytucja i kodeks karny, a wolność jest różnie wykorzystywana. Nie ponoszę odpowiedzialności za transparenty feministek, narodowców i innych - mówił europoseł Solidarnej Polski To bardzo mocne określenia, te hasła mogą bulwersować, ale to może też świadczyć o wielkich emocjach. (...) To są osoby, które bardzo ciężko przyjmują rzeczywistość, oceniają ją tak, jak tam jest napisane. To może bulwersować.

Olejnik: "Idioci!"

Niespodziewanie Tadeuszowi Cymańskiemu przerwała Monika Olejnik, mówiąc: - Ci ludzie są idiotami, powiedzmy to sobie wprost, są idiotami i to jest hańbiące. Dlaczego pan używa eufemizmów? To jest hańbiące, żeby nosić takie transparenty nosić, to jest obraza tych, którzy zginęli, to jest obraza tych, których rodziny zginęły. To jest po prostu skandal. A nie że "ludzie są zbulwersowani", no bez przesady. (...) Ja oczekuję tego, aby prezes PiS powie, że to było oburzające, że on się nie zgadza z tym, co mówił minister Sikorski, nie zgadza się z propozycjami rządu Polski, ale nie zgadza się z tymi transparentami.

Tak przyciśnięty, Tadeusz Cymański powiedział: - Ja tego nie bronię, ja tego nie akceptuję, ale nie nazwę jakiegokolwiek człowieka idiotą, bo to są ludzie którzy myślą inaczej niż my i trzeba to zrozumieć.

Tomasz Nałęcz: "To co mówi Cymański jest skandaliczne"

Monikę Olejnik wsparł Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta, który powiedział: - Pan tak się zdystansował jak człowiek, który głaszcze psa po głowie i mówi "zły piesek", a pies rozumie że go się głaszcze (...). To co mówi pan poseł Cymański jest skandaliczne, jak można zrozumieć kogoś, kto porównuje Unię Europejską do Auschwitz. Austchwitz to był obóz masowej zagłady, gdzie milionami mordowano ludzi. (...) Natomiast skąd się wziął ten obóz koncentracyjny i Unia Europejska. To jest prosta droga od IV Rzeszy, którą zaproponował minister Sikorski, bo pan poseł Brudziński był bardzo dumny ze swojego pomysłu, że minister Sikorski zadeklarował IV Rzeszę w Berlinie. A skoro IV Rzesza, to i obozy koncentracyjne będą, bo IV Rzesza jest logiczną kontynuacją III Rzeszy (...) Bo w polskiej tradycji jak ktoś mówi o IV Rzeszy, to wszyscy myślą o III Rzeszy.

Rozenek: "To było świństwo"

Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota powiedział: - Ta atmosfera nie powstała przypadkowo. Przypominam wystąpienie pani minister Fotygi, która powiedziała, że rząd polski jest przedstawicielem Rosji w Unii Europejskiej. Transparent dokładnie brzmiał "Konzentration lager Europa", ale wiadomo z jakim obozem ma to się kojarzyć. (...) Nie ma znaczenia, czy to jest Auschwitz, czy Treblinka, porównywanie demokratycznej struktury do obozu śmierci, czegoś najbardziej katastroficznego, co się wydarzyło w historii ludzkości, jest po prostu świństwem. Ten transparent był prawie na czele marszu, i wszyscy go widzieli tylko organizatorzy go nie widzieli. Nie chodzi mi o to, żeby to ścigać, ale żeby to zwinąć.

Hofman: Protest, protest i jeszcze raz protest

Adam Hofman: - Nie zgadzam się z tymi treściami, ale naszym obowiązkiem było tylko zapewnienie bezpieczeństwa. Hofman zaczął krzyczeć: - Protest, protest i jeszcze raz protest! Zarzuty padły bardzo poważne. Na ten marsz przyszło ponad dziesięć tysięcy ludzi, których my nie znamy. Ja się nie zgadzam z tymi treściami, od początku to mówiłem. Ale naszym obowiązkiem jako organizatorów było zapewnienie bezpieczeństwa, a że ludzie przynoszą różne transparenty, tak się po prostu zdarza.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM