Jadwiga Staniszkis: Tusk putinizuje Polskę

Socjolog krytycznie ocenia początek drugiej kadencji rządu Tuska. - Mieliśmy do czynienia z biernością większości Platformy i z działaniami premiera, które określam mianem putinizacji - mówi Jadwiga Staniszkis w wywiadzie dla ?Rzeczpospolitej?. Profesor nie zostawia też suchej nitki na politykach zakonu PC. - Błaszczak, Kuchciński, czy Lipiński, to ludzie małych intryg, a nie wizji i alternatywnych projektów - twierdzi Staniszkis
Prowadząca wywiad Małgorzata Subotić dopytywała w "Rzeczpospolitej" o ocenę początku drugiej kadencji Donalda Tuska.

Zdaniem Staniszkis rok 2011 został zmarnowany. - Mieliśmy do czynienia z biernością większości Platformy i z działaniami premiera, które określam mianem putinizacji (...) Mam na myśli arbitralność decyzji, stosunek do procedur prawnych i demokracji. I nie chodzi mi tylko o porównywanie tego, co robił Tusk, z politycznymi działaniami kanclerz Merkel w czasach kryzysu (...) - podkreślała socjolog.

Ludzie małych intryg

W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Jadwiga Staniszkis krytycznie wypowiadała się też o ostatnich roszadach personalnych w PiS. Jej zdaniem, gdyby nie zakon PC w partii Kaczyńskiego i styl uprawiania polityki, to PiS miałby lepszą pozycję. Socjolog krytykuje też rzecznika PiS Adama Hofmana.

- Widać brak profesjonalizmu, gdy potrzebne jest dobre zrozumienie sytuacji. Antyintelektualizm - tak bym to nazwała. Podpieranie się naładowanymi emocją symbolami. Urok Jana Rokity, w pewnych momentach urok Jarosława Kaczyńskiego, polegał na tym , czego zupełnie brak takim ludziom, jak Błaszczak, Kuchciński, czy Lipiński. To ludzie małych intryg, a nie wizji i alternatywnych projektów - tłumaczyła "Rzeczpospolitej" Staniszkis.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM