Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej: Premier nie przemyślał chyba swojej wypowiedzi

- Zalecenia Ministerstwa Zdrowia są niewykonalne - tak w RMF FM ustawę refundacyjną ocenił Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. - Dziś w służbie zdrowia panuje chaos, nie da się wypisać recepty w sposób prawidłowy - dodał. O premierze, który w sobotę ostrzegał lekarzy przed konsekwencjami, powiedział, że ?chyba nie do końca przemyślał swoją wypowiedź?.
- Dziś w służbie zdrowia panuje chaos, nie da się wypisać recepty w sposób prawidłowy. Ja będę wypisywał tylko recepty w 100 procentach płatne. Nie jestem gotów zaryzykować, że zostanę zrujnowany - mówił dziś w Kontrwywiadzie RMF FM Maciej Hamakiewicz.

Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej udowadniał, że resort zdrowia jest kompletnie nieprzygotowany do wcielania ustawy refundacyjnej w życie. Jak wskazał, serwery, na których znajduje się lista leków refundowanych, nie działają. Według Hamakiewicza, cały system jest zły i pożera czas, który "kradnie się" pacjentowi.

"Premier działa przeciw pacjentowi"

Specjalista skrytykował także sobotnią wypowiedź Donalda Tuska, który zagroził wyciągnięciem konsekwencji wobec lekarzy, którzy nie stosują się do poleceń MZ. - Premier chyba nie do końca przemyślał swoją wypowiedź. Jest bardzo wrażliwy, uczestniczy w pożarach, powodziach, więc grożąc lekarzom wyciągnięciem konsekwencji, pewnie się przejęzyczył - wyraził nadzieję szef NIL, dodając, że "służba zdrowia niepotrzebnie stała się polem walki: - Lekarze słowa o wyciągnięciu wobec nich konsekwencji odebrali jako kolejną zapowiedź "brania w kamasze". Nawet bez wykształcenia medycznego, premier pewnie wie, że działając przeciwko lekarzom, działa się przeciwko chorym - dodaje.

- Nie ma możliwości, żeby przy tych zapisach, ustawowych służba zdrowia działała prawidłowo. Przepisu o oświadczeniu woli nie ma w ustawie, to oświadczenie szefa NFZ, który może odejść w każdej chwili. I co wtedy? - pytał gość RMF FM. - Bez oświadczenia premiera że rozpoczynają pracę nad ustawą nic się nie zmieni. Nic się nie zmieni, sprawa nie przyschnie, nie da się jej przeczekać - dodał.

DOSTĘP PREMIUM