"Ducha nie gaście i kupujcie" [PUBLICYŚCI w TOK FM]

- Ducha nie gaście i kupujcie - apeluje szef "Newsweeka". Wojciech Maziarski mówi, że największy wpływ na wydarzenia w 2012 roku będzie miała sytuacja gospodarcza. - Dość powszechne jest oczekiwanie, że będzie gorzej. Życzę więc współobywatelom optymizmu. Według Azraela Kubackiego nie można zapominać o Euro 2012. - Jak polska drużyna nie wyjdzie z grupy, to frustracja może przejść na premiera - uważa bloger.
Maziarski uważa, że tym razem Polacy przestraszyli się kryzysu. - Dość powszechne jest oczekiwanie, że będzie gorzej. Z rozmów ze znajomymi wynika, że wszyscy zamrażają swoje większe inwestycje, ostrożniej podchodzą do tego, co się będzie działało. A jak zaczniemy ostrożniej wydawać pieniądze, to koniunktura siądzie i będzie gorzej - mówił redaktor naczelny tygodnika "Newsweek".

Dlatego Wojciech Maziarski życzy Polakom optymizmu. - Ducha nie gaście i kupujcie.



Zdaniem Azraela Kubackiego jeśli kryzys nie ominie Polski, rząd nie ucieknie przed trudnymi decyzjami. - Osoby przewidujące nadejście kryzysu uważają, że to pociągnie to za sobą problemy z finansami państwa i bezrobociem. Pewne decyzje więc będą musiały być podjęte. Ale można liczyć, że nowy rok nie będzie gorszy niż poprzedni. - stwierdził bloger.

Ale nie tylko gospodarka będzie miała wpływ na sytuację polityczną w kraju. Bo przecież rok 2012 to czas największej imprezy sportowej organizowanej w Polsce. - Jak polska drużyna nie wyjdzie z grupy, to frustracja kibiców może uderzyć w premiera. Może się okazać, że Donald Tusk jest winny porażki. Ale jeżeli reprezentacja wygra, będzie zupełnie inaczej - spekulował Kubacki.

W 2012 roku SLD i Ruch Palikota bliżej PO

Zdaniem komentatora Poranka Radia TOK FM rozpoczynający się rok nie powinien przynieść zmiany koalicji rządowej. Znacznie realniejszym scenariuszem jest wspieranie rządu przez lewicową opozycję. - Janusz Palikot i Leszek Miller są liberałami. Kiedy więc dojdzie do sejmowych głosowań nad konkretnymi ustawami dotyczącymi liberalizacji życia ekonomicznego, to są się w stanie dogadać (z rządem - red.) - powiedział Azrael Kubacki.

Nikt nie składa jednoznacznych deklaracji, ale Ryszard Kalisz zapewnił w TOK FM, że SLD poprze "to co dobre dla obywateli".



Również Wojciech Maziarski nie widzi na horyzoncie większego zagrożenia dla trwałości koalicji Platformy z ludowcami. - Nawet gdyby ten układ miałby się rozpadać, to nie byłby szybki proces. Trzeba dać szansę PSL-owi stanąć okoniem. Tak naprawdę Waldemar Pawlak nie zablokował niczego konkretnego. Na razie mamy głuche pomruki z dalekiego tła sugerujące, że Pawlak wolałby nie przeprowadzać reform, które dotykają środowisk rolniczych - stwierdził szef "Newsweeka".

DOSTĘP PREMIUM