Wniosek o uchylenie immunitetu Macierewiczowi do poprawki

- Aż do 2017 roku nie przedawnią się przestępstwa, których - zdaniem śledczych z warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej - miał się dopuścić Antoni Macierewicz. Taką opinię wydała Prokuratura Generalna - podało RMF FM.
"W tym tygodniu Andrzej Seremet najprawdopodobniej zwróci do uzupełnienia wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS", podała rozgłośnia.

"Forma wniosku jest zbyt ogólna"

Warszawska prokuratura apelacyjna w grudniu wystąpiła o uchylenie immunitetu Macierewicza, by zarzucić mu ujawnienie tajemnicy, przekroczenie uprawnień i poświadczenie nieprawdy w związku z publikacją raportu o WSI. Prokuratura Generalna bada wniosek.

Według ustaleń radia, Prokuratura Generalna nie ma zastrzeżeń co do zasadności wniosku o uchylenie immunitetu Macierewiczowi. Jednak zdaniem prawników, forma wniosku jest zbyt ogólna. Prokurator pisze na przykład, że Macierewicz złamał pewne przepisy. Nie konkretyzuje jednak, jakie dokładnie.

Prokurator, po uzupełnieniu wniosku o uchylenie immunitetu, może skierować go do Sejmu. Głosowanie może odbyć się za kilka tygodni.

Pół miliona kosztów

Powołane w 1991 r. WSI przestały istnieć 30 września 2006. Wśród zarzucanych im nieprawidłowości były brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią, dzika lustracja b. wiceszefa ABW. Nieprawidłowości te opisano w ujawnionym w lutym 2007 przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego raporcie z weryfikacji WSI, sygnowanym przez Macierewicza. Na podstawie raportu wszczęto kilka - później umorzonych - śledztw w sprawie przestępstw WSI. Do sądów wpłynęło niemal 30 pozwów w sprawie raportu: MON przeprosiło już kilkanaście osób. Według MON łączna szacunkowa kwota kosztów resortu wyniesie ok. 0,5 mln zł.

DOSTĘP PREMIUM