Poseł Ruchu Palikota broni telewizji Trwam: "Robi dużo dobrego dla ludzi"

Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota niespodziewanie wstawił się dziś zdecydowanie za telewizją Trwam, której nie przyznano koncesji na miejsce na multipleksach cyfrowych. - Nikt mnie nie może podejrzewać o to, że jestem sympatykiem ojca dyrektora Rydzyka, ale dla mnie to jest absolutnym skandalem... Siłą demokracji jest pluralizm - mówił dziś w Radiu ZET Rozenek.
KRRiT odrzuciła ostatnio wniosek fundacji ojca Tadeusza Rydzyka Lux Veritatis o koncesję na miejsce telewizji Trwam na multipleksach cyfrowej telewizji naziemnej, która uprawnia do nadawania programów w technologii cyfrowej. Dziś w programie "Siódmy dzień tygodnia" tę decyzję ostro skrytykował poseł Ruchu Palikota, Andrzej Rozenek.

"Nie zamykajmy nikomu ust"

- Radio Maryja i telewizja Trwam robią wiele dobrego dla ludzi obłożnie chorych, którzy potrzebują pociechy religijnej, im to jest potrzebne. Ja nie muszę włączać telewizji Trwam, ale dajmy szansę, żeby istniało pełne spektrum polityczne w mediach. Nie widzę powodu, żeby komuś zamykać usta - argumentował.

Rozenka poparli też inni goście Moniki Olejnik, w tym Marek Siwiec z SLD. Eurodeputowany przyznał, że choć sam nie ogląda telewizji o. Rydzyka i w przeszłości były na nią skargi, to "jeśli 10 proc. ludzi w Polsce chce słuchać takiej stacji, to obowiązkiem władzy jest stworzenie takiej ramy, aby ta stacja działała". Siwiec jednocześnie zaznaczył, że obowiązkiem nadawcy jest z kolei działanie zgodnie z prawem.

TV Trwam niewiarygodna finansowo?

Adam Hofman z Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że "wszyscy ci, którzy są poza głównym nurtem medialnym, są przez obecną władzę... traktowani tak, jak są traktowani". - Telewizja Trwam, której serwisy informacyjne są dużo bardziej obiektywne niż niektórych stacji prywatnych, a na pewno telewizji publicznej, nie znalazła uznania i bardzo mi z tego powodu przykro - skwitował rzecznik PiS-u.

Decyzji KRRiT starała się tymczasem bronić Joanna Kluzik-Rostkowska z Platformy, która tłumaczyła, że telewizja Trwam nie przedstawiła na czas dowodów na swoją wiarygodność finansową. - Są procedury odwoławcze i z tego, co wiem, telewizja Trwam ma pełne prawo z nich skorzystać i to zrobi - zaznaczyła. Na pytanie, czy sama uważa, że telewizja o. Rydzyka dalej powinna istnieć, odpowiedziała: "Tak, oczywiście, że tak".

DOSTĘP PREMIUM