Polską rządzą partacze? Prof. Łętowska w TOK FM

- Każde prawo narusza czyjeś interesy. Trzeba dojść do kompromisu i uspokoić niepokoje społeczne - profesor Ewa Łętowska mówiła w TOK FM dlaczego sposób uchwalania ACTA był niewłaściwy. - Jeżeli się nie rozumie, że podjęcie jakiejkolwiek akcji tego wymaga, to jest kompletna amatorszczyzna w rządzeniu państwem - podkreślała prof. Łętowska. - Polską rządzą partacze? - pytał Jan Wróbel. - Tak.


Była sędzia TK, Naczelnego Sądu Administracyjnego i była Rzeczniczka Praw Obywatelskich mówiła w Poranku TOK FM o błędach w stanowieniu polskiego prawa, m.in. na podstawie umowy ACTA.

- Prawo to jest nie tylko uchwalenie ustawy, to jest coś, co się dzieje przedtem, przy robieniu założeń, przy uspokojeniu niepokojów społecznych, bo każde prawo narusza czyjeś interesy, trzeba dojść do kompromisu i uspokoić niepokoje społeczne - tłumaczyła prof. Łętowska.

U nas się oszukuje przy pertraktacjach

- Bardziej zawodzi jakość polskiego prawa czy sposób jego wprowadzenia w życie? - pytał Jan Wróbel. - Tak nie można stawiać sprawy, to nie jest alternatywa. Jeżeli u nas się oszukuje przy pertraktacjach, używa się nierzetelnych argumentów, to ja mówię - jakość prawa jest wypadkową zaniedbania tych wszystkich czynników - odpowiadała prof. Łętowska. I jako przykład podała sprawę ACTY: - Oczywiście, że ACTA nic nie zmienia w polskim prawie, bo to jest prawo międzynarodowe, tylko powstaje pytanie do czego ACTA zobowiązuje polskiego ustawodawcę i czy są odpowiednie gwarancje.

Warto rozmawiać

- Po uchwaleniu ustawy jest kolejny etap, implementacji, nie wystarczy ogłosić w Dzienniku Ustaw, to trzeba ludziom mówić i przekonywać - podkreślała była sędzia Trybunału Konstytucyjnego. I oburzała się: - Jeżeli się nie rozumie, że podjęcie jakiejkolwiek akcji tego po prostu wymaga, że nie można planować reform i zmian, jeżeli się nie ma gdzieś z tyłu głowy, że należy coś takiego robić. To jest kompletna amatorszczyzna w rządzeniu państwem! - Dla mnie jest bolesne. Ode mnie się wymaga świadomego aktu głosowania, a to jest wszystko traktowane niepoważnie - ubolewała prof. Ewa Łętowska.

Migalski przyznaje: "Nie wiedziałem, że głosowałem za ACTA". Prof. Łętowska "O Boże..."

Europoseł Marek Migalski przyznał na swoim blogu, że nawet nie wiedział, że głosował za ACTA. "Czy wiedziałem, za czym głosuję? Nie. Czy zawsze wiem, za czym głosuję? Rzadko" - przyznał europoseł. - Dla mnie jest rzeczą przerażającą, że ktokolwiek może głosując nad czymś jako poseł, jako swoje usprawiedliwienie mówić: "bo mi kolega tak powiedział, że to jest dobre". O Boże... To można popełnić harakiri zawodowe w takim momencie - komentowała w TOK FM prof. Ewa Łętowska.



"Polską rządzą partacze"

- To jest po prostu niepoważne traktowanie roboty - ubolewała prof. Łętowska. - Jeżeli pan odda garnitur do szycia do partacza, to będzie pan chodził w czymś nienadającym się do chodzenia. Mamy do czynienia z sytuacją, w której partacze kroją nam garnitur, a potem się wysyła to wszystko do Trybunału Konstytucyjnego i mówi "popraw". TK jest negatywnym ustawodawcą, może co najwyżej wziąć akt normatywny i powiedzieć co jest niezgodne z polską konstytucją - tłumaczyła była sędzia Trybunału Konstytucyjnego. I podkreślała: - Może pójść skarga do Luksemburga, może pójść skarga do Strasburga, trzy ośrodki, każdy ustali w swoim zakresie co było niedobrego, tylko, że od tego nie poprawi się ten produkt, który spowodował tę wadliwość na wejściu.



- Trzeba robić prawo w sposób rzetelny, fachowy, a nie oszukiwać w dyskusjach fałszywymi argumentami i poszukiwać sztucznej zgody, która zasłoni istotę problemu - tłumaczyła prof. Łętowska. - Polską rządzą partacze? - pytał Jan Wróbel. - Tak - przyznała Ewa Łętowska. Jak to naprawić? - Przede wszystkim mówić - odpowiadała była sędzia TK w Poranku TOK FM i podkreślała rolę mediów w tej sprawie.

DOSTĘP PREMIUM