Pudło internautów. Sikorski nie złamał praw autorskich

Internauci oskarżają Radosława Sikorskiego o zamieszczenie zdjęcia na swojej stronie, które łamie prawa autorskie. - Zdjęcie otrzymaliśmy od jego autora - prostuje Agnieszka Bąk z biura poselskiego ministra.
Internauci na portalach społecznościowych donoszą, że Radosław Sikorski złamał na swojej stronie internetowej prawa autorskie. Zamieszczono bowiem tam zdjęcie bez podpisu autora, przedstawiające pławiące się w jeziorze jelenie. Fotografia brała udział w konkursie "National Geographic". Zdjęcie zrobił jeden z użytkownik społeczności magazynu.

Na Twitterze pojawiło się mnóstwo wpisów dowodzących, że minister rządu, który chce podpisać umowę ACTA, sam łamie prawa autorskie. Prawda okazała się jednak zupełnie inna.

- Zdjęcie dostaliśmy od Remigiusza Popielarza , dyrektora Tucholskiego Parku Krajobrazowego. Jest on autorem zdjęcia. Powiedział, że brało ono udział w konkursie, ale jest jego zdjęciem - wyjaśnia Agnieszka Bąk z biura poselskiego Sikorskiego w Bydgoszczy.

Popielarz wystosował specjalne oświadczenie w tej sprawie: "Potwierdzam, że zdjęcie które znajduje się na stronie www.radeksikorski.pl, przedstawiające płynące jelenie jest mojego autorstwa i zostało udostępnione bezpłatnie do publikacji na ww. Informuję jednocześnie, że zdjęcie to było publikowane na stronie www.national-geographic.pl oraz w albumie fotograficznym Rezerwat Biosfery Bory Tucholskie Tom I Przyroda. Jest mi niezmiernie przykro z powodu bezpodstawnych oskarżeń o nieuprawnione wykorzystanie tej fografi na stronie Pana Ministra".

Internauci od tygodnia prowadzą wojnę z rządem w związku z planami podpisania międzynarodowej umowy dot. ochrony praw własności w internecie - ACTA. Uważają, że zagraża ona wolności w sieci. Hakują strony internetowe rządu i polityków oraz organizują manifestacje przeciwko umowie. Dziś takowe mają się pojawić w kilkunastu miastach Polski.

Wczoraj Donald Tusk oświadczył, że rząd nie "ustąpi przed szantażem" i podpisze umowę dot. ACTA. Zapewnił jednak, że zanim wejdzie ona w życie przeprowadzone zostaną konsultacje z partnerami społecznymi.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM