Ataki hakerów pokazały słabość państwa: ABW okazała się kompletnie bezradna [PUBLICYŚCI]

Atak hakerów na internetowe strony najważniejszych urzędów pokazał "potworną słabość" Polski - ocenia publicysta "Rzeczpospolitej Cezary Gmyz. - Do dziś nie wiemy, kto za tymi atakami stał. ABW okazała się kompletnie bezradna - dodaje.
W piątek policja zatrzymała we Wrocławiu hakera, który chwalił się dziennikarzom, że włamał się na stronę KPRM. Ale po kilku godzinach 22-letni student został zwolniony.

- Do dziś więc nie wiemy, kto stał za atakiem na strony rządowe. Samo wyjaśnienie, że Anonymous to za mało - uważa Cezary Gmyz.

Publicysta "Rzeczpospolitej" nie zostawił suchej nitki na służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. - ABW okazała się kompletnie bezradna - ocenił.

Według Gmyza w dyskusji wokół ACTA zbyt mało uwagi poświęca się "problemowi bezpieczeństwa narodowego". - Atak na tak dużą skalę jest dużym problemem. I jak słyszę tłumaczenia, że serwery są świetnie zabezpieczone. A problem polega na tym, że atak hakerów był zbyt prostacki. To ja mówię, że byliśmy gotowi na atak atomowy, a zostaliśmy zabici łopatą - stwierdził w Poranku Radia TOK FM.



Z opinią, że polski system bezpieczeństwa nie poradził sobie z ubiegłotygodniowymi atakami, zgadza się Azrael Kubacki. - To jest problem, którym powinno zająć się Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. A nie budować ogólne strategie bezpieczeństwa w oparciu o systemy militarne - uważa blogger.

Praca wre. Wnioski latem

Szef BBN-u zapewniał wcześniej w TOK FM, że specjaliści nie bagatelizują problemu cyberprzestępczości. - Dla krajów takich jak USA i Kanada cyberbezpieczeństwo jest jedną z najważniejszych dziedzin. Mają specjalne strategie na ten temat. My jesteśmy w tyle, więc ważne jest żebyśmy starali się ich dogonić. Abyśmy potrafili wprowadzać różne rozwiązania organizacyjne, techniczne, koncepcyjne.

Prof. Stanisław Koziej mówił też, że temat bezpieczeństwa teleinformatycznego kraju, to jeden z elementów Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego, który jest obecnie prowadzony. Prace mają zakończyć się w czerwcu lub lipcu.

Wtedy też prezydent Komorowski otrzyma raport przygotowany przez BBN. - Ale na bieżąco przedstawiamy prezydentowi analizy. Zgłaszamy je niemal każdego tygodnia - podkreślał prof. Stanisław Koziej.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM