Doradca prezydenta chwali pakt fiskalny: To uczciwy kompromis

Prof. Roman Kuźniar ocenia, że wynegocjowane w Brukseli porozumienie "to rzetelne rozwiązanie". - Szczyt zakończył się zakończył się uczciwie. Nie mam zastrzeżeń - dodał doradca prezydenta Komorowskiego. Według prof. Kuźniara, głosy niezadowolenia mogą być efektem tego, że ?nasze oczekiwane były nieco zawyżone?. - Ale to była zapewne taktyka negocjacyjna - stwierdził gość TOK FM.
W Brukseli ustalono, że kraje pozostające poza strefą euro, które zdecydują się ratyfikować pakt fiskalny będą mogły uczestniczyć w szczytach dotyczących "konkurencyjności oraz zmian w architekturze strefy euro, a także, jeśli to wskazane, w sprawie wdrażania traktatu przynajmniej raz w roku".



Premier Donald Tusk nie jest do końca zadowolony z poniedziałkowego porozumienia.

Ale według prof. Romana Kuźniara szczyt "zakończył się uczciwie". A rozczarowanie może wynikać z tego, że "nasze oczekiwane były nieco zawyżone". - Ale to zapewne był taktyka negocjacyjna - uważa doradca prezydenta do spraw międzynarodowych.

UE poszła śladem innych organizacji

Zdaniem gościa Poranka Radia TOK FM, Unia zdecydowała się na "rzetelne rozwiązanie, które stosuje się w innych organizacjach międzynarodowych, w stosunku do państw nie będących stronami danego traktatu". - To powszechna praktyka, że państwa które nie są stronami traktatu uczestniczą tylko w pewnych spotkaniach danej organizacji. Można oceniać, że mają status obserwatora - mówił prof. Roman Kuźniar.

Doradca prezydenta podkreślał, że poniedziałkowy szczyt po raz kolejny pokazał, jak mocną pozycję ma Polska. - Już wielokrotnie z dobrym skutkiem walczyliśmy o rozwiązania dobre nie tylko dla nas, ale także dla tej części Europy - oceniał.

Francja stawiała opór, bo poczuła siłę Polski

Największym przeciwnikiem włączania w pakt fiskalny państw spoza strefy euro była Francja. Według prof. Kuźniara, "Francuzi zaniepokoili się tym, że Polska podrosła i nie we wszystkich sprawach będzie ich sojusznikiem". - Polski jest zwykle po stronie twardych reguł, czyli niemieckich. A nie miękkich, czyli francuskich czy greckich - ocenił.



Doradca prezydenta Komorowskiego zwrócił też uwagę, że Francja chciała przy okazji paktu fiskalnego przeprowadzić swój stary pomysł. - Fakt, że w pakcie nie ma Brytyjczyków był szansą na utworzenie twardego jądra Unii Europejskiej. Francja zawsze o tym marzyła. Ale to nie jest dobry pomysł, bo lepiej się integrować z poważnymi krajami - jak Polska, niż z państwami, które w ostatnich latach tak zawiodły Unię, jeśli chodzi o ich sytuację gospodarczą

- stwierdził prof. Roman Kuźniar.

Pakt fiskalny w marcu ma podpisać 25 państw z 27 członków UE. Dokument ma wejść w życie 1 stycznia 2013.

DOSTĘP PREMIUM