PO z najniższym poparciem od lat. "Chaos w szeregach. Znane schematy się nie sprawdzają"

- Większość Polaków ma mniej liberalne poglądy niż Platforma. I do tej pory wisiało gdzieś pytanie: co spowoduje, że to się ujawni? - tak dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW, komentuje ostatni sondaż TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej", według którego poparcie dla partii rządzącej spadło do najniższego poziomu od lat.
Według dr. Chwedoruka jednym z powodów takiego spadku jest chaos w szeregach Platformy. - PO sama przedstawiała się jako racjonalna i przewidywalna partia władzy, która ma swoje wady, ale która na tle innych partii politycznych jest przygotowana do sprawowania władzy. Tymczasem teraz nastąpił natłok niekorzystnych wydarzeń. I już nie da się powtórzyć schematu, wg którego najpierw przedstawiana jest propozycja budząca kontrowersje, potem następuje olbrzymia fala sprzeciwu, pod którą próbuje się podpiąć opozycja, a na końcu pojawia się Donald Tusk i mówi, że nie jest stroną w tej sprawie i że wszyscy mają trochę racji, a samą reformę powinniśmy rozmyć i odłożyć ją w czasie. Obywatele zobaczyli, że w ważnych sprawach to prowadzi donikąd - zauważa politolog.

Czemu jednak inne partie wyraźnie nie zyskują w sondażu "GW"? - A dlaczego mają zyskiwać? - pyta Chwedoruk. I tłumaczy: - Obecne podziały partyjne odzwierciedlają podziały socjopolityczne w polskim społeczeństwie, czyli coś, co jest dużo głębsze od samych identyfikacji wyborczych. Stąd trudno jest się tym partiom przebić wyżej. Drugim powodem jest to, że głównym politycznym skutkiem kryzysu nie jest zmiana preferencji, lecz ucieczka ludzi od polityki.

Nie ma alternatywy?

Zdaniem Chwedoruka jest jednak zbyt wcześnie, żeby mówić o zmierzchu Platformy Obywatelskiej. - Nie ma społecznych podstaw do tego, żeby Platforma się załamała. Pamiętajmy, że PO ma ileś skutecznych instrumentów działania politycznego. Gdyby więc ten proces rozkładu postępował, może zrobić to, co kiedyś PiS - dokonać radykalizacji. PiS, kiedy wiedziało, że utraci władzę, zbipolaryzowało scenę polityczną. Tak zyskało stałych wyborców - podkreśla politolog.

Według badania TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej" Platforma w ciągu zaledwie dwóch tygodni straciła aż 9 punktów proc., jej poparcie spadło z 37 do 28 proc. Przewaga nad Prawem i Sprawiedliwością stopniała do 2 punktów proc.

DOSTĘP PREMIUM