Czy Ziobro kłamał przed prokuratorem i komisją śledczą?

Rzeszowska prokuratura uważa, że można ścigać europosła Zbigniewa Ziobrę za fałszywe zeznania. Ze słynnej sprawy przeciekowej wyłączyła materiały w sprawie europosła i przesłała do Warszawy - pisze ?Gazeta Wyborcza?.
- Potwierdzam, że dostaliśmy wyłączone z rzeszowskiego śledztwa materiały z wnioskiem o ściganie pana Zbigniewa Z. za złożenie fałszywych zeznań przed prokuraturą i sejmową komisją śledczą ds. nacisków - mówi Dariusz Ślepokura z warszawskiej prokuratury okręgowej. - Ale ponieważ w tej sprawie mogą być przesłuchiwani nasi prokuratorzy, poprosiliśmy prokuraturę apelacyjną o przekazanie jej komu innemu - dodaje.

O co chodzi? Głównym bohaterem ewentualnego śledztwa poza byłym ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą będzie były prezes PZU Jaromir Netzel. Obaj pełnili te funkcje za rządów PiS. Ich drogi się rozeszły w związku z tzw. przeciekiem - rzekomym ostrzeżeniem szefa Samoobrony Andrzeja Leppera przed akcją CBA w resorcie rolnictwa w lipcu 2007 r.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM