TV Trwam: Ojciec Rydzyk mówi o 1,4 miliona podpisów w obronie swojego medium, a do KRRiTV dotarło jedynie 35 tysięcy

Gdzie wyparowało kilkaset tysięcy podpisów w obronie Telewizji Trwam? A może nigdy ich nie było? - pisze "Gazeta Wyborcza".
W mediach ojca Tadeusza Rydzyka od kilku tygodni słychać o masowych protestach w obronie TV Trwam, której Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odmówiła koncesji na multipleksie telewizji cyfrowej. 15 lutego ojciec Rydzyk zapewniał, że do siedziby Radia Maryja przysłano już ok. miliona dwustu tysięcy kopii podpisów pod protestami do KRRiTV. Kilka dni później redemptorysta relacjonował, że jest ich już ponad 1,4 miliona.

Krajowa Rada jest zdziwiona. - Listów, które przyszły do KRRiTV, jest 35 tysięcy. Część pisanych odręcznie, wtedy są podpisane przez jedną osobę. Czasem są to gotowe formularze podpisane przez większą liczbę osób. Nie liczymy podpisów, tylko listy, ale nie sądzę, żeby dało się z tego uzbierać ponad milion - mówi nam rzeczniczka KRRiTV Katarzyna Twardowska.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" .

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM