Doradca Arłukowicza ma 26 lat. "Ja w tym wieku sam jeździłem karetką"

- Oni nawet nie dotykają, nawet nie przechodzili koło listy refundacyjnej - powiedział w Radiu ZET Bartosz Arłukowicz, odpowiadając na zarzuty "Super Expressu", który napisał, że w układaniu list refundacyjnych ministrowi pomaga 26-letni Juliusz Krzyżanowski.


Minister zdrowia "na stanowisku doradcy do spraw prawa farmaceutycznego zatrudnił 26-latka. Juliusz Krzyżanowski zaledwie dwa lata temu skończył studia prawnicze i już doradza ministrowi zdrowia m.in. przy ustawie refundacyjnej" - napisał "Super Express".

- To 26-letni prawnik. Pracuje z nim jeszcze jeden młody prawnik przesunięty z biura rzecznika praw pacjenta i ci dwaj młodzi ludzie zajmują się odpowiadaniem na setki zadawanych przez pacjentów pytań co do tego, jak poruszać się w nowej rzeczywistości prawnej, pomagają ludziom przebrnąć przez trudne zmiany prawne - mówił Arłukowicz. Na zakończenie zaznaczył: "Ja w wieku 26 lat jeździłem już samodzielnie karetką pogotowia".

Jak napisał tabloid, "za pracę dla ministra młody doradca ma 3,2-4,1 tys. zł brutto plus dodatki".

DOSTĘP PREMIUM