'Ministra? To żaden gwałt na języku'. Bloger: Dlaczego premier jest uprzedzony?! [KOMENTARZE]

Kiedy usłyszałam, jak Joanna Mucha powiedziała o sobie "ministra", pomyślałam: "Wow!" - komentuje dla TOK FM Anna Dryjańska z Fundacji Feminoteka. Nie zgadza się ze stwierdzeniem Jerzego Bralczyka, że "ministra" to gwałt na języku polskim. - Tylko dlaczego premier nie może uszanować prośby ministry!? - pyta bloger Tokfm.pl.
- Preferuję "pani ministro", jeżeli można poprosić - te słowa Joanny Muchy wywołały burzę. Jerzy Bralczyk jest przeciwny takim formom: Nie można gwałcić języka - powiedział. Innego zdania są feministki.

"To jest początek"'

- Pomyślałam: "wow". Powiedziała to polityczka z partii, która nie jest partią liberalną obyczajowo i nie jest partią równościową. To nie jest też rzecz, którą można powiedzieć przypadkiem. Pomyślałam więc, że coś się zaczyna. Jednak w przypadku Muchy jest to początek - mówi Anna Dryjańska z Feminoteki.

- Jeszcze kilka lat temu jedyną osobą, która konsekwentnie i planowo mówiła o sobie "ministra", "urzędniczka", "polityczka", była pani Izabela Jaruga-Nowacka - przypomniała Dryjańska. I dodała: - U Jarugi-Nowackiej była ta spójność i konsekwencja. Sama zresztą podkreślała, że to kobiety powinny mówić o sobie w formie żeńskiej. Inaczej - gdy będziemy słyszeć tylko słowa "prezydent", ale nie - "prezydentka" lub premier, a nie - "premierka" - te funkcje będą zarezerwowane tylko dla mężczyzn. Ona to robiła konsekwentnie. U Muchy dostrzegam pozytywny zalążek, ale nadal to jest zalążek.

Dlaczego premier to ignoruje?

Bloger Tokfm.pl skrytykował z kolei reakcję Donalda Tuska, który zadeklarował, że nie będzie używał żeńskiej formy "ministra". - Pan premier ma w nosie to, o co go proszą członkinie jego rządu. Ma stare przyzwyczajenie i nie chce mu się ich zmieniać. Wykazuje nie tylko brak wrażliwości, ale także lenistwo i uprzedzenia. Niezbyt to dobrze świadczy o szczerości jego wypowiedzi, kiedy kilka dni temu zarzucał mediom, że atak na panią ministrę ma podtekst szowinistyczny. Nie wróży to też dobrze działalności rządu, skoro panu premierowi się nie chce zmienić tego nawyku. Tak jak np. zamierza zmienić nawyk braku rzetelnej i uczciwej rozmowy ze społeczeństwem? - pyta Michał na blogu Marsylianka>>

''Ministra?'' Czy język polki powinien się zmieniać? Zapraszamy do duskuzji na blogach Tokfm.pl!>>

DOSTĘP PREMIUM