"Zapraszamy na briefing". Jak Jarosław Kaczyński wykiwał dziennikarzy...

Zjechały wozy transmisyjne wszystkich dużych stacji telewizyjnych, by nadawać relację na żywo. Pojawili się dziennikarze z Lublina i z Warszawy, telewizyjni, radiowi, prasowi, by relacjonować briefing prasowy Jarosława Kaczyńskiego. Tyle, że lider PiS-u wsiadł do samochodu... i odjechał. I tyle go widzieliśmy.
Jarosław Kaczyński przyjechał dziś do Piask na Lubelszczyźnie na obchody Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Miał złożyć kwiaty pod pomnikiem Józefa Franczaka, jednego z takich wojskowych. Służby prasowe PiS od środy informowały o brefingu prasowym po oficjalnych uroczystościach. Dziennikarze dostali maile i SMSy. TOK FM otrzymał takiego sms-a m.in. w środę o godz. 17.39 i w czwartek o 8 rano.

"Po uroczystości planujemy krótki briefing prasowy"

Jedno z mailowych zaproszeń, od Sylwestra Tułajewa, rzecznika prasowego PiS na Lubelszczyźnie, a w nim informacja: "1 marca 2012 r. do Piask (powiat świdnicki) przyjedzie Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. O godz. 11:00 złoży kwiaty na grobie i odda hołd ostatniemu żołnierzowi Rzeczypospolitej Polskiej, sierż. Józefowi Franczakowi ps. "Lalek". W uroczystości uczestniczyć będą również parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z Przewodniczącym Mariuszem Błaszczakiem na czele. Po uroczystości planujemy krótki briefing prasowy".

Tuż przed uroczystościami jedna z dziennikarek zapytała nawet asystentkę Jarosława Kaczyńskiego (towarzyszy mu niemal na wszystkich wyjazdach), czy będzie można zadawać pytania. Usłyszeliśmy, że oczywiście tak. Kamery i mikrofony czekały w pogotowiu, a telewizje szykowały się do relacji. Tyle, że... w ostatniej chwili prezes PiS zmienił zdanie. Nie zamienił z dziennikarzami nawet słowa, nie odpowiedział na żadne pytanie. Wsiadł do podstawionego na miejsce samochodu i odjechał. Dlaczego? Nie doczekaliśmy się żadnego wyjaśnienia.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (172)
"Zapraszamy na briefing". Jak Jarosław Kaczyński wykiwał dziennikarzy...
Zaloguj się
  • occam

    Oceniono 32 razy 28

    A dziennikarze jak te owce (barany?) pospieszyli łamiąc sobie nogi zamiast zignorować tego paranoika i politycznego trolla bo tylko na to zasługuje.

    Wcale mi was nie żal :)

  • sinol_wybrzydzacz

    Oceniono 29 razy 25

    Kłamca, oszust i knajak. Oto cały kaczołap. Inna sprawa, że po co się dziennikarze pchali, żeby słuchać bredni zdemenciałego gnoma?

  • jan.lesniak1946

    Oceniono 29 razy 25

    Bo arogancja i bez szczelność kłamcy i tchórz J.Kaczyńskiego jest bardzo wielka.

  • p-y_t-x

    Oceniono 29 razy 25

    O tak "wczesnej porze" prezesik mógł być zmęczony i niewyspany. Znany z "pracowitości" nie wychodzi spod pierzynki wcześniej niż o 14.

  • mamara

    Oceniono 32 razy 24

    A może limit kłamstw jakie wypowiedział wyczerpał się i już nie mógł się odezwać.

  • janus-z333

    Oceniono 23 razy 21

    To jest nauczka dla dziennikarzy.Ten człowiek nie ma nic do powiedzenia,a wy robicie z niego diabeł wie kogo.

  • demetria11

    Oceniono 24 razy 20

    I dobrze tak dziennikarzom. Biegają za Jego Niskością, zachwycają się każdym słowem, a z góry wiadomo, co on powie i że nie będzie to nic mądrego.

  • rbik53

    Oceniono 22 razy 20

    ....sraczka.... to jedyne logiczne wytłumaczenie......

  • wojtusz

    Oceniono 21 razy 19

    Dobrze wam tak dziennikarskie hieny! Na każdy pierd Jaka zlatuje się sfora.
    Olejcie jego briefingi raz i drugi, od razu spokornieje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX