Ziobro deklaruje start w wyborach prezydenckich

- Jestem gotów podjąć się tego wyzwania - powiedział ?Wiadomościom? TVP1 Zbigniew Ziobro, pytany o ewentualny start w najbliższych wyborach prezydenckich. Choć wybory dopiero za trzy lata, jak mówi polityk decyzja spowodowana jest wycofaniem się Jarosława Kaczyńskiego z walki o prezydenturę.
- Wobec wycofania się Jarosława Kaczyńskiego nie wyobrażam sobie, aby polska prawica nie wystawiła kandydata, który będzie walczył o zwycięstwo w wyborach prezydenckich. W tej sytuacji jestem gotów podjąć się tego wyzwania - mówił Zbigniew Ziobro, zaznaczając równocześnie, że swój start uzależnia także od poparcia Solidarnej Polski.

"Nie prezydentem, chcę być premierem"

Kilka dni temu Kaczyński ogłosił, że nie będzie kandydował na prezydenta. - Nigdy nie ukrywałem, że prezydentura to nie jest mój główny cel polityczny. To była dla mnie bardzo trudna decyzja. Zadałem sobie wtedy pytanie, co sądziłby mój brat, gdyby żył. Znałem go najlepiej, jak można znać drugiego człowieka, i byłem pewien, że powiedziałby: "kandyduj!". To było rozstrzygające dla mojej decyzji. Osobiście nigdy nie miałem aspiracji, by być prezydentem Rzeczypospolitej. Dziś nie mam ambicji prezydenckich, ale chcę być premierem - powiedział prezes PiS w rozmowie z "Super Expressem" .

"Najpoważniejszy kandydat prawicy"

- Życie nie znosi próżni i wobec tej swoistej abdykacji Jarosława Kaczyńskiego z przywództwa na prawicy nie dziwię się, że Zbigniew Ziobro jako polityk o największym poparciu na prawicy i największej wiarygodności w PiS, spośród polityków spoza tej partii, jest gotów podjąć wyzwanie walki - skomentował dla TVP Jacek Kurski. - To Zbigniew Ziobro jest najpoważniejszym kandydatem polskiej prawicy, wokół którego polska prawica powinna się teraz zjednoczyć - stwierdził.

- Nie ma lepszej kuźni, w której wykuwa się przywództwo polskiej prawicy, niż wybory prezydenckie. To środowisko polityczne, które ma poważnego, wiarygodnego kandydata na prezydenta, liczy się w polskiej polityce. To byłby dla Solidarnej Polski wiatr w żagle - dodał Kurski.

DOSTĘP PREMIUM