"Umowa Putin - Miedwiediew. Dziwne, że się przyznali". Prof. Rotfeld w TOK FM

- Gdyby Putin przeprowadził całkowicie demokratyczne wybory, bardzo uczciwe, to wynik byłby podobny - tak prof. Adam D. Rotfeld komentował w TOK FM niedzielne wybory prezydenckie w Rosji. - On po prostu nie miał konkurentów - dodał współprzewodniczący Polsko-Rosyjskiej Grupy do spraw Trudnych i członek Rady Mędrców przy NATO.


Z podliczenia 99 proc. głosów wynika, że Putina poparło 63,71 proc. wyborców, co oznacza wygraną dotychczasowego premiera w pierwszej turze. - Gdyby on rzeczywiście przeprowadził całkowicie demokratyczne wybory, bardzo uczciwe, to wynik byłby podobny - twierdził Adam D. Rotfeld w TOK FM. - Musiał wygrać te wybory, ponieważ on po prostu nie miał konkurentów. Wszyscy rywale byli fasadą - dodał były szef MSZ.

Umowa między Putinem a Miedwiediewem. "Zaskakujące, że się do niej przyznali"

Prof. Rotfeld przyznał, że nie jest zaskoczony wynikiem wyborów. - To były wybory przewidywalne nie tylko od września, kiedy dowiedzieliśmy się, że była taka umowa między dotychczasowym prezydentem a premierem, który był prezydentem przez dwie poprzednie kadencje, ale w istocie rzeczy oni wiedzieli o tym wyniku już w momencie, kiedy Putin przekazywał władzę Miedwiediewowi - poranny gość TOK FM podsumowywał zawartą pięć lat temu umowę między Putinem a Miedwiediewem. Ale zauważył: - To było zaskakujące, że oni zdecydowali się przekazać opinii publicznej, że była taka umowa.

- W moim przekonaniu to był ten moment, który obraził ogromną liczbę Rosjan; stąd te protesty - stwierdził Rotfeld. - Ludzie uznali, że to przekroczyło pewną granicę przyzwoitości, a raczej nieprzyzwoitości.

"Rosjanom już nie pasuje system, ale nie potrafią jeszcze stworzyć nowego"

- Społeczeństwo rosyjskie jest w procesie głębokiej zmiany, gdzie protesty już są masowe, ale jeszcze nie ma opozycji, która zbudowałaby jakikolwiek wspólny program - tłumaczył Adam D. Rotfeld w TOK FM. - Ludziom, którzy protestują na różnych placach, w różnych miastach, Putin nie odpowiada. Nie odpowiada im system, który stworzył, ale nie proponują innego - mówił były szef MSZ.

- Nie ma demokracji bez demokratów - podkreślał Rotfeld. I wyjaśniał: - W Rosji są ludzie, którym się nie podoba, ale powiedzieć, że są demokratami, byłoby przesadą, ponieważ demokracja będzie wtedy, kiedy powstanie alternatywny ośrodek, a tego ośrodka jeszcze nie ma.

Zdaniem prof. Rotfelda zwycięstwo Putina było przewidywalne, a zmiany w Rosji są związane z tym, jakiego typu rządy obejmie Putin. - On ma teraz możliwość podjąć kroki, które będą szły w innym kierunku niż do tej pory, ponieważ otrzymał niezwykle silny mandat do sprawowania władzy i wszyscy wiedzą, że nie ma konkurencji - mówił Adam D. Rotfeld w Poranku TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM