A może Dni Radości Narodowej? W trosce o emocjonalną równowagę Polaków

Zakończył się kolejny okres żałoby narodowej. Przez internet w tym czasie przetoczyła się dyskusja o tym, czy nie ogłaszamy przymusowego umartwiania się zbyt często. A może potrzebujemy - dla równowagi - po sukcesach naszego kraju, okresu odgórnie ogłaszanej radości?
Żałoba narodowa po kolejowej katastrofie wywołała lawinę nieprzychylnych opinii. Ludzie byli jej przeciwni , czemu dawali wyraz m.in., na blogach>>

- Dzień Radości Narodowej to bardzo ciekawy pomysł - kiwa z zainteresowaniem para spacerująca po Gdańsku. - Powodów do tego, by się cieszyć, mamy sporo każdego dnia, takie ogólnonarodowe też się co jakiś czas znajdują: mamy noblistów, miewamy szanse na Oscara. Jeśli wygramy Euro, to sami sobie zrobimy tydzień radości narodowej - śmieje się taksówkarz.

Małysz, Kowalczyk...

Sportowych powodów świętowania szukają też politycy: - Skra będzie grała u siebie finał ligi mistrzów, ciekawe, co będzie z "kowalczykomanią", mam nadzieję, że Polacy strzelą kilka bramek na Euro - wylicza Janusz Piechociński. - Będziemy mieli prawo i obowiązek się cieszyć. Za rzadko świętujemy radosne wydarzenia - dodaje polityk PSL.

Radości nie trzeba dekretować. Ona po prostu jest

- Kiedy dzieje się coś bardzo pozytywnego, radości nie trzeba dekretować, ona po prostu jest - głośno myśli Paweł Olszewski z PO, który nie wyobraża sobie organizowania w takie dni koncertów. - To są wydatki, nie sądzę, żeby państwo miało ogłaszać dzień radości i ponosić tego koszty - stwierdza rzecznik klubu Platformy.

- Prezydent może spróbować to zrobić - śmieje się Dariusz Joński z SLD. - Może podczas Euro, kiedy wygra polska reprezentacja. Nie tylko musimy się smucić, ale możemy się radować. To byłaby innowacja na skalę światową. Może wystarczyłoby, żeby prezydent zachęcił ludzi, żeby się do siebie uśmiechali - zastanawia się poseł.

Jak spędzać? Piechociński - "Kevin sam w domu". Dębski - pół litra na głowę

Propozycje posła Piechocińskiego na to, jak spędzać potencjalny Dzień Radości Narodowej, są dosyć specyficzne: - Chciałbym, żeby w takim dniu był taki polski "Kevin sam w domu", komedie z których śmiejemy się na zapas. W teatrach grane są klasyczne komedie, "Poskromienie złośnicy" zamiast "Ryszarda któregoś" albo innego wielkiego dramatu. Do tego frywolność dobrego zespołu rockowego - dodaje.

- I dobry kabaret zamiast polityków. Tak, to byłby dzień bez smęcących polityków, tak, żeby naród nie musiał się denerwować - przekonuje polityk ludowców.

- Wszyscy Polacy mają wolne, alkohol za darmo - puszcza wodze fantazji Artur Dębski z Ruchu Palikota. - Pół litra na głowę i to dowolnie wybranego trunku, kto chce to piwo, prawdziwa lewica czystą wódkę. A tak na serio, to nie umiemy się bawić tam, gdzie mieszkamy, pikniki w sąsiedztwie bardzo by się przydały. Popieram z całego serca Dzień Radości Narodowej - podsumowuje.

Pomysł ciekawy, ale te komunistyczne skojarzenia

- To byłby krok w stronę zachowania emocjonalnej równowagi Polaków - przyznaje student socjologii z Gdańska. - Ale nie sądzę, żeby się przyjęło, jesteśmy bardzo smutnym narodem, wolimy kontemplować klęski - ocenia. - Pomysł ciekawy, ale te komunistyczne skojarzenia... Byłaby w tym nutka fałszu - przekonuje z kolei para turystów. - Dzień wolny od pracy, cały naród wyległby na ulicę, kiełbaski, baloniki, piwko... Jak na pierwszego maja za komuny cały naród udawałby, że się cieszy. Tak jak teraz udaje, że się smuci podczas żałoby - dodają z przekąsem.

Co myślisz o Dniach Radości?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (27)
A może Dni Radości Narodowej? W trosce o emocjonalną równowagę Polaków
Zaloguj się
  • wloczykijas

    Oceniono 15 razy 11

    Politycy, jeśli chcą, aby ludzie byli radośni powinni zadbać o takie sprawy, jak odpowiednio wysokie płace realne (minimalne, przeciętne), walka z rosnącymi kosztami życia, walka z bezrobociem oraz z łamaniem praw pracowniczych, w tym mobbingu, walka z dyskryminacją itd. Nie wystarczy dekretem wprowadzić Dzień Radości, aby ludzie byli radośni. Ale z czym do kogo. :/

  • antrop

    Oceniono 10 razy 8

    Dzień radości ? I co wtedy flagi będą podwyższane o 1 metr? Doprowadzacie do absurdu. Żałoba narodowa owszem, obniżone fagi, poważny program w TVP1 i PR1.Ale dalej? bez przesady.
    Różnie ludzie inaczej przeżywają. Gdy na wszystkich programach polskiej TV szły relacje z pogrzebu JPII w telewizji TRWAM leciały przyśpiewki ludowe! Gdy za komuny leciała muzyka poważna to teraz lecą wesołe reklamy i piosenki o niczym. Wg mnie nie da się zmusić ludzi do żałoby na komendę, a jeszcze przez kilka dób!
    Bardziej mnie wtedy wnerwia niezgodność programu z tym co wydrukowano i jakieś audycje nie wiadomo o czym. To trzeba rozróżniać, żałoba to jedno a programy, imprezy przygotowywane miesiącami to drugie.

  • kamilakarabasz

    Oceniono 13 razy 7

    Niech się państwo ode mnie odpie...! Zamiast skupiać się na moim dobrym bądź złym humorze, zamiast zajmować się tym, czy należycie przeżywam narodowe cierpienie czy narodową radość wolałbym, żeby skupiło się na poprawieniu jakości funkcjonowania państwowych instytucji, na które płacę podatki! Tylko tyle!!! Dlaczego w tym kraju zawsze wszyscy dużo mówią na temat spraw nieistotnych?!

  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 16 razy 6

    Dni Radości Narodowej nastąpią kiedy kaczor sięgnie po władzę, a wtedy:
    "Cały PiSuar, cała armia wyznawców i wszyscy aparatczycy powinni nabrać mocnego przekonania, że zostaną żywymi bastionami i żywymi tarczami. I będą bronić ka`Czo-ra aż do śmierci"
    "Chwalić będziemy rok dumnego zwycięstwa kiedy rozpocznie się era dobrobytu kaczego odbytu zgodnie z planami i instrukcjami wytoczonymi przez Najdroższego ka`Czo-ra."
    Modlić się będziemy do Ka-Cz`ora -"podmiotu błogosławionego i chwalebnego, dogłębnie zranionego, który domaga się rekompensaty od reszty świata".
    Pamiętajcie niewdzięcznicy ON chce zostać premierem, a wtedy sikoreczka tak długo będzie stukał dziobkiem w czółko Antoniego, aż któryś zmądrzeje i sól nie będzie taka gorzka jak teraz.
    >>>>>>> I to będą Dni Radości Narodowej.

  • bez_alternatywy

    Oceniono 5 razy 5

    Olszewski z PO nie wyobraża sobie organizowania w takie dni koncertów. - To są wydatki, nie sądzę, żeby państwo miało ogłaszać dzień radości i ponosić tego koszty
    za to qr...a wydatki dla rodzin po 260 tyś zł to nie sa koszty co?
    zamknij jadaczkę pasożycie urzędniczy i weź się do uczciwej roboty

  • big_gadu

    Oceniono 5 razy 5

    Ale bez polityków i opowiadania że maja racje !

  • langston

    Oceniono 6 razy 4

    Dzien radości narodowej to dzien 3maja i 11listopada...jak ktoś nie odczuwa zwiazku z tym narodem (jak wiekszosc redaktorów GWna) to ich problem

  • rot.leszek

    Oceniono 8 razy 4

    Moze by tak " Dzien Pierd'#lca" ustanowic? A autorom tych pomyslow honorowy patronat przydzielic. Dla przykladu taki posel Piechocinski moglby sobie w dniu swojego swieta " Kevina.. w domu obejrzec

  • i_ona_wie_o_co_chodzi

    Oceniono 2 razy 2

    To znowu będą potłuczone butelki, choroby weneryczne i wykorzystywane dziewice...Ja proponuję Narodowy Dzień Mycia Zębów. Parę milionów Rodaków nie ma osobistej szczoteczki do zębów jak ostatnio przeczytałem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX