"Wnioski o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry gotowe"

- Dwa wnioski o Trybunał Stanu są już praktycznie gotowe, kończymy szlifowanie. Zarzut dla Kaczyńskiego i Ziobry to łamanie Konstytucji RP - mówił szef klubu Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński w RMF FM. Przygotowywane przez PO wnioski o Trybunał Stanu mają być ponadklubowe.
Rafał Grupiński wyjaśnił, że zarzuty dla Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry to: "łamanie Konstytucji RP oraz taki sposób nadzorowania ministrów, który był niedozwolony w sensie ustrojowym, jeżeli chodzi o porządek prawny".

"Nie możemy pozwolić na łamanie konstytucji"

- Nie chcemy, żeby w Polsce zwyciężała tak zwana sytuacja lenia, którą biblijne usta odrzucały. Nie możemy pozwolić na to, żeby ktoś, kto łamie konstytucję, pozostawał bezkarny, ponieważ wszystko, co stało się wczoraj czy przedwczoraj, uważamy za mało ważne. Wszystko powinno być ważne - tłumaczył Grupiński.

Dodał, że być może wniosek o Trybunał Stanu pogodzi polityków prawicy. - Może Kaczyński i Ziobro się zjednoczą - podsumował szef klubu PO.

"Za dwa tygodnie wniosek do podpisu"

- Przygotowywane przez PO wnioski o Trybunał Stanu dla b. premiera Jarosława Kaczyńskiego i b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry mają być ponadklubowe. - Platforma przedstawi je do podpisu również innym klubom parlamentarnym - mówi Grupiński. Dodaje, że "najdalej za dwa tygodnie położymy wniosek do podpisywania ponadklubowego". Poparcie dla wniosku zapowiedział już Janusz Palikot.

W klubie PO przyznają, że wniosek o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego ma być inicjatywą szerszą niż tylko Platformy m.in. dlatego, aby uniknąć zarzutu, że PO próbuje odwrócić uwagę opinii publicznej od kontrowersyjnych społecznie reform - przede wszystkim podwyższenia wieku emerytalnego.

Postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS to jedna z rekomendacji, jakie znalazły się w raporcie komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Barbary Blidy, którą kierował Ryszard Kalisz (SLD). Raport został przedstawiony w Sejmie minionej kadencji pod koniec sierpnia.

"Byłaby to niezręczna dwuznaczność"

Klub SLD rozpoczął pod koniec sierpnia zbieranie podpisów pod wnioskami o postawienie Kaczyńskiego i Ziobry przed TS. Nie zebrał jednak wymaganej liczby 115 podpisów. W lutym o poparcie wniosków SLD zwróciło się do premiera Donalda Tuska. - Odpowiedziałem, że byłoby niezręczną dwuznacznością, gdyby premier spieszył się z wnioskami o Trybunał Stanu wobec swoich poprzedników, nawet jeśli są w twardej opozycji (...). To nie jest najlepszy obyczaj, jeśli ktoś, kto ma władzę, biegnie z wnioskiem o TS dla swojego poprzednika odpowiednika - powiedział wówczas premier.

Jak zaznaczył, kwestia ewentualnej odpowiedzialności karnej czy politycznej b. premiera i b. ministra sprawiedliwości "nie jest dzisiaj oczywista". - Ja mam jak najgorszą ocenę tego, w jaki sposób traktowali państwo premier Kaczyński i minister Ziobro, wtedy kiedy rządzili w Polsce, i z jakimi intencjami posługiwali się służbami państwowymi, prokuraturą. Natomiast nie mam przekonania co do tego, że nastąpiło tam jakieś rażące naruszenie prawa - zaznaczył Tusk.

Szef PO poinformował jednocześnie, że parlamentarzyści Platformy mają wolną rękę, jeśli chodzi o ewentualne poparcie wniosków o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego. - Powiedziałem parlamentarzystom PO: "Róbcie, jak wam sumienie dyktuje, ale mi dajcie w tej sprawie święty spokój" - powiedział premier.

DOSTĘP PREMIUM