Kościół wzięty z zaskoczenia? Boni: Hierarchowie znali założenia rządowego projektu

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni widzi ?dwie rafy? na drodze do porozumienia w kwestii likwidacji Funduszu Kościelnego. - Jedna to zła wola osób, które nie rozumieją projektu, a mówią, że jest niekonstytucyjny. A druga to konieczność uwzględnienia specyfiki mniejszych Kościołów. One się boją - mówił. Boni wierzy jednak w powodzenie projektu: - Myślę, że znaleźliśmy nowoczesne, obywatelskie rozwiązanie - ocenił w TOK FM.
Michał Boni poinformował w czwartek, że rząd chce wprowadzić możliwość przekazywania 0,3 proc. podatku dochodowego na Kościoły i związki wyznaniowe. Te miałyby samodzielnie płacić składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne duchownych. Niemal od razu pojawiła się cała lista zarzutów pod adresem Boniego. Minister administracji i cyfryzacji (MAC) odpowiadał na nie w dzisiejszym "Poranku Radia TOK FM".

- Całe zamieszanie jest trochę niepotrzebne. Temat nie jest nowy, był zgłoszony przez premiera w exposé - przypomniał Michał Boni.

- Pojawiają się zarzuty, że projekt powstał bez konsultacji, a Kościół został wzięty z zaskoczenia - zwróciła uwagę prowadząca "Poranek" Janina Paradowska.



- Pierwszą instytucją, która się dowiedziała o założeniach projektu, byli przedstawiciele Kościoła, było to na posiedzeniu komisji (Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski - red.). Do końca tego tygodnia powołamy zespoły do spraw finansowania w ramach komisji konkordatowych, które będą nad projektem debatować. Tym sposobem zaczynamy dyskusję, nie kończymy - odpowiadał Boni.

To z "małymi" może być kłopot

Boni na temat projektu dyskutował także z mniejszymi Kościołami i związkami wyznaniowymi w Polsce. Jak mówił, są one pełne obaw, głównie ze względu na to, że są po prostu mniejsze.

- Zaproponowałem także mniejszym Kościołom bilateralne spotkania, żeby uzyskać od nich informację o ich potrzebach i sytuacji. Być może rozwiązanie dla związków wyznaniowych i mniejszych Kościołów będzie odrobinę inne - zasugerował Boni. Nie podał jednak szczegółów. Minister nie sądzi, żeby rozwiązanie polegało na możliwości odpisania większej części od podatku na rzecz danego Kościoła, za to jest "ileś innych rzeczy, przy których można zrekompensować". - Trzeba w jakiś sposób uwzględnić specyfikę mniejszych Kościołów, po to żeby to rozwiązanie nie ograniczyło misji, którą pełnią - mówił.

Drugi problem: zła wola

Minister widzi też drugie niebezpieczeństwo na drodze do porozumienia. - Ta druga rafa to taki nieprzychylny klimat. Zła wola osób, które nie rozumieją projektu, a już mówią, że jest niekonstytucyjny. Nawet wybitni prawnicy, co mnie dziwi - mówił Boni. - To jest naciąganie. Jak można mówić, że coś jest niekonstytucyjne, jeśli są tylko założenia do projektu ustawy - argumentował. - To jest bardzo przemyślana propozycja. Myślę, że znaleźliśmy nowoczesne, obywatelskie rozwiązanie - ocenia szef MAC.

Zdaniem Michała Boniego wprowadzenie ram prawnych dla finansowania Kościołów jest ważnym zadaniem państwa ze względu na ich istotną misję społeczną. - Dzisiaj dobrze byłoby dyskutować o modelu, mechanizmie. Odpis podatkowy na pewno będzie tu rozwiązaniem przejrzystym, nowoczesnym i obywatelskim. Ono nie jest przeciwko Kościołowi - powiedział minister.

To element kompleksowej reformy systemu emerytalnego

MAC podkreśliło, że zmiany w sprawie Funduszu Kościelnego są jednym z elementów prac zmierzających do kompleksowej reformy systemu emerytalnego. - W debacie o sprawach emerytalnych chodzi o to, żebyśmy równo, sprawiedliwie podchodzili do wszystkich grup zawodowych. I taka była intencja powstania tego projektu - tłumaczył Boni. - Jedna z ważnych postaci polskiego Kościoła powiedziała, że to jest historyczne przedsięwzięcie. Może być bardzo trudno znaleźć wspólne rozwiązanie, ale jeśli nam się uda, to będzie miało kolosalne znaczenie - podkreślił szef MAC.

Zobacz całą rozmowę



1 procent zostaje

Według Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji płacenie składek ubezpieczeniowych przez wszystkie osoby zatrudnione w formie stosunku pracy (np. przez księży katechetów) odbywałoby się w taki sam sposób jak obecnie. Możliwość odliczenia 0,3 proc. podatku dochodowego na Kościoły i związki wyznaniowe nie zmieniałaby dotychczasowego odpisu od podatku 1 proc., który można przekazywać na organizacje pożytku publicznego.

MAC opublikowało też na swoich stronach internetowych wyliczenia, według których 0,3-proc. odpis od podatku od osób fizycznych - przy założeniu wpływów budżetowych zaplanowanych na 2012 r. - oznaczałby dla Kościołów i związków wyznaniowych wpływy między 80,6 a 117,8 mln zł. Resort przedstawił cztery wersje, które przyjęto na podstawie wyników Diagnozy Społecznej 2011.

W najbardziej pesymistycznym dla Kościołów wariancie założono, że z odpisu skorzystają tylko ci, którzy nie są emerytami i rencistami, uczęszczają do kościoła co najmniej raz w miesiącu i rozliczając się z fiskusem, przekazują 1 proc. podatku na organizacje pożytku publicznego. Najwięcej związki wyznaniowe zyskają natomiast w wariancie, w którym z odpisu skorzystają obywatele, u których ktoś z gospodarstwa domowego uczęszcza do kościoła co najmniej raz w miesiącu, którzy przekazują 1 proc. podatku do OPP, a także połowa tych, którzy dotychczas nie korzystali z 1-proc. odpisu, oraz połowa praktykujących emerytów i rencistów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (159)
Kościół wzięty z zaskoczenia? Boni: Hierarchowie znali założenia rządowego projektu
Zaloguj się
  • greenbush

    Oceniono 160 razy 140

    Widzę tu inne problemy i to o wiele bardziej powazne.
    1. Fundusz kościelny powinien byc w calosci zlikwidowany i nie zastepowany niczym nowym poniewaz majątki koscielne zostały zwrócone. Pomijam fakt :
    -legalności tych zwrotów
    -towarzyszącej temu procesowi korupcji oraz malwersacjom niech sie tym zajmie prokurator
    -niby dlaczego zwrócono majątki kościoła przy pomocy mocno uproszczonej i watpliwej prawnie i moralnie procedury a innym osobom fizycznym i prawnym nie (tylko droga sadowa)-jest to dyskryminacja,złamanie konstytucji, równości wobec prawa
    2. Dyskusja jest o 100 mln zł, gdy tymczasem rzeczywiste dotacje do kościoła wynoszą kilka miliardów. Nie rozwiązujemy problemu dyskutując o reformie 1% czy 5% całości.
    3. Niby dlaczego ateiści mieliby wpłacać swoje 0,3% podatku do budżetu czyli do wspólnej kasy a katolicy tylko do swojej wspólnoty? Jeśli już to powinna być opcja wpłaty czegoś w rodzaju "na Stowarzyszenie Ateistów" lub zachowanie przez ateistów tych 0,3% dla siebie, żeby było sprawiedliwie i ateiści nie byli dyskryminowani.

  • ursi51

    Oceniono 126 razy 100

    Lepiej późno niż wcale... Teraz jeszcze należy zastanowić się nad zerwaniem konkordatu, a przynajmniej, na razie, zrewidować jego zapisy. Nie moze być tak, żeby Watykan dyktowal wolnemu państwu, jakim z zalożenia jest Polska, swoje warunki i wysysał z tego państwa pieniądze. Gdyby bóg naprawdę istniał, sypnąłby swojemu naziemnemu personelowi trochę kasy.

  • yan.nick

    Oceniono 105 razy 93

    "Te miałyby samodzielnie płacić składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne duchownych. "
    - Tylko dlaczego to znów my mamy płacić składki za duchownych? Przecież mieli płacić sami za siebie? Kasę mają! Przecież chwalą się, że przeciętnie ksiądz zbiera 8,5 tysiąca miesięcznie, jakby z tego zapłacił składki, nie byłoby problemu! Też prowadzę działalność i tyle nie mam, a składki płacę. Jak kobieta ma fryzjerstwo i tylko czeka na emeryturę, by przestać płacić składki, to dobrze, a takiego księżula nie stać?

  • maria20

    Oceniono 41 razy 37

    Żadne pieniądze kościołowi się nie należą!!! Żadnych dotacji z moich podatków!!! Niech się wezmą do roboty to im się zmniejszą brzuchy !!! Dość religii w szkołach, dość opłacania kapelanów dość czarnych w przestrzeni publicznej!!!

  • derasa

    Oceniono 42 razy 30

    KIEDY NASTĄPI KASTRACJA KSIĘŻY-PEDOFILÓW , JAK CI KATOLICCY ZWYRODNIALCY ROBILI W HOLANDII ?

  • sztucznamgla

    Oceniono 30 razy 24

    czy Głódź ŁŻE JAK BURA SUKA????

    twierdzi, ze o propozycji dowiedział sie od dziennikarzy

    moze dziennikarze zaczna wyjasniac te niesamowite manipulacje opinia społeczna???

    dosyć tych oszczerstw i powoływania sie na jakis 'autorytet' koscioła, skoro jego prominentni przedstawiciele po prostu KŁAMIĄ

    pomiajam inne kryminalne zachowania

  • tygrysiewicz

    Oceniono 25 razy 23

    Bo pasożyt ma to do siebie, że bez ustanku próbuje wpływać na decyzje żywiciela.
    To straszy, to wmawia że jest niebędny, to że jest ofiarą...
    I tak też jest z Katolickim Kościołem.
    Teraz próbuje straszyć...
    Czekam na następną fazę. :-)

  • norbertrabarbar

    Oceniono 26 razy 22

    "Wzięty z zaskoczenia"

    Brzmi jak tytuł kościelnego love story o miłości proboszcza do ministranta...

  • edwlad1950

    Oceniono 25 razy 21

    Wojnę religijną w Polsce to chcą sprowokować ugrupowania konserwatywno-prawicowe inspirowane przez kościelnych funkcjonariuszy, oraz przez przykościelne organizacje (laikat). Porządkowanie państwa to tym organizacją kojarzy się z wojnami religijnymi. Kościół w sposób bezprecedensowy na ustawie jeszcze za czasów komuny, która miała na celu przekazać mu bezsporne obiekty, budowle i działki, rozszerzył roszczenia do niebotycznych rozmiarów wykorzystując uległe rządy, jak i Komisję Majątkową. Nigdy kościół się nie rozliczał z dotacji jakie od państwa dostaje, a dostaje je w miliardach rocznie. W państwie polskim obszary biedy są przeogromne, tam by trzeba kierować środki by zmniejszać jej rozmiary. Natomiast państwo polskie (rządzący), sponsorują z całych sił i siłą środków przebogaty kościół watykański kipiący złotem, jak i bogactwami i fanaberiami. Po 1990 kościół reaktywował zakony, których nawet w Polsce po II wojnie światowej nie było, po to, by od państwa polskiego wyciągać ogromny majątek na podstawie, od wieków jakichś tam testamentów o przeważnie lipnym znaczeniu. Wiele z tych majątków kościół już kiedyś się pozbył sprzedając je, lub został ich pozbawiony przez rządzących w różnych okresach (zadłużenia, czy inne zobowiązania). Państwo polskie po wojnie wyremontowało wiele kościołów i zabytkowych budowli sakralnych zniszczonych działaniami wojennymi. Kościół watykański dostał od PRL ogromną liczbę parafii i kościołów luteran po drugiej wojnie światowej na ziemiach zachodnich i północnych, na terenach po niemieckich. Do tych kościołów za PRL watykańczycy otrzymali za rządów E. Gierka różne przylegające działki, które były kiedyś własnością kościołów protestanckich. Pomimo tak ogromnych majątków jakie kościół watykański w Polsce otrzymał od państwa polskiego i za późnej komuny, jak i za pomocą Komisji Majątkowej w III Rzeczypospolitej Polskiej. Organizacje kościoła watykańskiego w Polsce żądają obecnie od państwa i samorządów lokalnych, majątku na kwotę ponad 0,5 miliarda złotych. Komisja Majątkowa działając ponad 30 -lat, nie zdążyła rozpatrzyć pretensji świętobliwych mężów (na dzień zniesienia Komisji i pozostało ogółem 216 wniosków do rozpatrzenia, w których nie ropozpatrzono postępowania regulacyjnego). Czy państwo polskie stać na zaspakajanie zwrotów kościołowi, oraz na dofinasowania co roczne z budżetu państwa ? Kościół za majątek jaki posiada nie płaci prawie wcale podatków, i do tego dostaje jeszcze dotacje z Unii Europejskiej do różnego rodzaju areałów rolnych i leśnych !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX