"PiS karmi opinię publiczną fantastycznymi scenariuszami. Żeby zbić kapitał polityczny"

- Normalnie powinienem powiedzieć, że jestem zdumiony. Ale teraz to już tylko jestem zasmucony, że kolejną odsłonę naszej tragicznej historii wysyłamy do Brukseli - tak Grzegorz Schetyna skomentował PiS-owską konferencję w PE na temat katastrofy smoleńskiej. Według wiceszefa PO Prawo i Sprawiedliwość karmi "opinię publiczną fantastycznymi scenariuszami", żeby zbić kapitał polityczny.
Schetyna nie ma wątpliwości, że wysłuchanie publiczne zorganizowane w środę w Brukseli nie przyczyni się do tego, co najważniejsze - czyli wyjaśnienie wszystkich wątpliwości dotyczących katastrofy prezydenckiego tupolewa.



- To ciągle polega na tym, żeby budzić opinię publiczną i karmić ją tragicznymi, fantastycznymi scenariuszami. Żeby budować na tym polityczny kapitał. To jest coś złego, czego nigdy nie będzie można zaakceptować - stwierdził polityk Platformy Obywatelskiej.

Marta Kaczyńska apelowała w Parlamencie Europejskim o rozpoczęcie międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Oskarżyła też o błędy i zaniechania prezydenta i premiera, szefa MSZ oraz polskie służby bezpieczeństwa.



W tym samym czasie - podczas specjalnej konferencji w Warszawie - Jarosław Kaczyński stwierdził, że katastrofa prezydenckiego tupolewa "coraz bardziej wygląda na zamach".

Dla Grzegorza Schetyny motywy działania polityków Prawa i Sprawiedliwości są oczywiste.

- Normalnie powinienem powiedzieć, że jestem zdumiony. Ale teraz już jestem tylko zasmucony tym, że katastrofa to kolejna odsłona naszej tragicznej historii, którą wysyłamy do Brukseli i tam otwieramy problem, z którym nie możemy sobie poradzić w Polsce. Prawo i Sprawiedliwość nie może sobie poradzić. To służy ciągle temu, żeby budzić opinię publiczną, karmić ją tragicznymi, fantastycznymi scenariuszami. Żeby budować na tym polityczny kapitał. To jest coś złego, czego nigdy nie będzie można zaakceptować - ocenił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej.



DOSTĘP PREMIUM