Wałęsa u Olejnik o Smoleńsku: Dziwię się, że Putin jeszcze nie pokazał, kto jest sprawcą

- Te akcje Kaczyńskich w Brukseli: czy tak zachowują się normalni ludzie w normalnym państwie? - komentował w Radiu ZET wczorajsze publiczne wysłuchanie ws. katastrofy smoleńskiej w Parlamencie Europejskim Lech Wałęsa. Były prezydent krytykował "Solidarność" za forsowanie referendum emerytalnego i stwierdził, że imperium medialne ojca Rydzyka doprowadzi do nieszczęść w Polsce.


- Czy tak się zachowują normalni ludzie w normalnym państwie!? (...) Jeśli zdenerwują stronę rosyjską i oni ujawnią rozmowy telefoniczne, no to zobaczymy, jak ci ludzie będą wyglądać. Ja się dziwię, że Putin, i inni, jeszcze nie wkurzył się i nie pokazał prawdy o tym, kto jest sprawcą i jak to się naprawdę stało - powiedział Wałęsa.

Pytany, kto jest sprawcą, odparł, że "to Putin może powiedzieć, a nie on". Wałęsa podkreślił, że nie wierzy, by rozmowa między Lechem i Jarosławem Kaczyńskimi, przeprowadzona tuż przed katastrofą, nie dotyczyła uroczystości, na które udawał się prezydent RP.

Wałęsa o więzieniach CIA: "Jestem przeciw torturom, ale to jest wojna"

- Nie wolno ośmieszać Polski na zewnątrz, to są wewnętrzne sprawy - mówił były prezydent. Podobnie komentował aferę wokół więzień CIA w Polsce. Stwierdził, że "jest przeciw torturom", ale trzeba pamiętać, że "to jest wojna, a w wojnie są szczególne prawa".

- Ciszej nad tą trumną. Prawie każdy się z tym nie zgadza i nie chciałby, żeby tak było, nikt nie chciałby wojny, no ale to są wyższe, niedobre konieczności - mówił Wałęsa. Zaznaczył, że nie wzywa do odejścia od śledztwa prokuratorskiego ws. więzień, natomiast "wszystko to powinno być nie tak publicznie, nie tak na wprost". Według Wałęsy niezbędne jest oczyszczenie wokół tej sprawy, ale nie można jej "tak publicznie" rozgrywać.

Były prezydent odniósł się też do forsowanego przez "Solidarność" pomysłu referendum ws. reformy emerytalnej, nad którym Sejm będzie głosował w piątek. Wałęsa stwierdził, że jest przeciw referendum. - Są tematy, które nie nadają się na referendum. Każdy chce być młody i piękny. Chce mieć jak najwięcej, jak najmniej pracując - powiedział były przywódca "Solidarności". Zastrzegł jednak, że "prace rządu nad wydłużeniem wieku emerytalnego są potrzebne, ale zostały źle przygotowane".

"To, co ludzie z Torunia wyprawiają poza wiarą, nie mieści się w głowie"

Monika Olejnik pytała też Lecha Wałęsę o list, który napisał we własnej obronie przeciwko Radiu Maryja. Były prezydent skomentował awanturę wokół koncesji na platformę cyfrową dla Telewizji Trwam i zapowiadanych marszów przeciwko decyzji KRRiTV odmawiającej telewizji ojca Rydzyka tej koncesji. - Jeśli tak dalej pójdzie, to dojdzie do wielkiej anarchii w Polsce, do bijatyki - i wtedy zobaczymy, kto weźmie za to odpowiedzialność - powiedział Wałęsa.

- W państwie w XXI wieku muszą być żelazne ramy prawa, sądy muszą egzekwować wyroki. W mojej sprawie wydano wszystkie wyroki możliwe w całej Polsce, a ludzie z Torunia łamią zasady prawa i wyroki sądu. (...) To, co wyprawiają poza religią, poza wiarą, nie mieści się w głowie. Doprowadzą naprawdę do nieszczęść w Polsce, ja już to widzę - stwierdził Wałęsa.

DOSTĘP PREMIUM