Ruch Palikota chciałby komisji śledczej ws. więzień CIA

- Chcemy, by sprawę więzień CIA zbadała sejmowa komisja śledcza - mówi w rozmowie z reporterem TOK FM Andrzej Rozenek, rzecznik Ruchu Palikota. Posłowie Ruchu Palikota uważają, że tę sprawę koniecznie trzeba rozliczyć, gdyż szkodzi ona wizerunkowi Polski. Zdaniem premiera komisja ?to nie jest dobry pomysł?.
- Nasz kraj był czarną dziurą, gdzie Amerykanie przywozili i torturowali więźniów - uważa Andrzej Rozenek. - Teraz jedynym wyjściem z tego jest pełna przejrzystość, pokazanie światu, jak to było, kto za to odpowiada, rozliczenie tego, uderzenie się we własne piersi i przeproszenie - dodaje.

Problemem jest to, że w sprawie rzekomych więzień CIA wszystko jest ściśle tajne. Rozenek uważa, że można wiele spraw odtajnić. - Wystarczy potwierdzić: tak, były te więzienia, wystarczy powiedzieć, ile w nich osób było torturowanych, wystarczy stwierdzić, czy były jakieś trupy, czy nie było, bo nie wiemy, czy ktoś nie zginął.

Trzeba odpowiedzieć na pytanie, kto za to konkretnie odpowiada, czyli kto złamał konstytucję - mówi rzecznik partii.

Ruch Palikota na razie szuka sejmowego poparcia dla tego wniosku. Jeżeli je znajdzie, to wniosek złoży na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

- To nie jest dobry pomysł - mówi premier Donald Tusk. - Prokuratura w tej sprawie pracuje i czasami można mieć wrażenie, że nie za mało, ale że nadgorliwie, więc komisja śledcza w tej sprawie jest zupełnie niepotrzebna - uważa premier.

DOSTĘP PREMIUM