Nowy zarząd PKP SA bez człowieka z kolei. "Prezes Orlenu też nie jest nafciarzem"

- PKP ma zadania finansowe, zarząd ma znaleźć pieniądze na rozwój i obsługę długu - tak w TOK FM Sławomir Nowak tłumaczył, dlaczego nie ma żadnego kolejarza w nowym zarządzie PKP SA. Minister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej przekonywał, że w PKP są dobrzy fachowcy, ale trzeba ich uzupełnić o nowe kompetencje.


Jakub Karnowski prezesem PKP SA, wiceprezesami: Maria Wasiak i Piotr Ciżkowicz - tak wygląda nowy zarząd PKP SA. - Nie ma żadnego kolejarza we władzach kolei - zauważył w TOK FM Jacek Żakowski. - Ale wiele lat już nie było. Nie fetyszyzowałbym znaczenia wykształcenia w stosunku do zajmowanej funkcji - odpowiadał Sławomir Nowak.

- "Fetyszyzacja wykształcenia" chyba przejdzie do historii polskich skrzydlatych słów - stwierdził red. Żakowski. - Jestem gotów pokazywać przykłady, prezes Orlenu nie jest nafciarzem, prezes PGNiG nie jest gazownikiem - tłumaczył minister transportu. I podkreślał: - PKP ma zadania finansowe, to jest 4,5 miliarda długów i wiele miliardów potrzeb rozwojowych. Ja oczekuję, że ten zarząd znajdzie te pieniądze.

Da radę?

- Nie boi się pan, że wpuszczenie w tak specyficzną instytucję jak PKP, jak kolej człowieka kompletnie z zewnątrz spowoduje, że on nie da rady? - pytał swojego gościa Jacek Żakowski. - Jest taka obawa z tyłu głowy - przyznał minister Nowak. Ale przekonywał: - W PKP SA jest potencjał ludzki, dobrzy fachowcy znający kolej, ale potrzeba nowych kompetencji. Ja bym chciał, żeby tych ludzi, których mamy w PKP, uzupełnić o pewne kompetencje, których tam nie widzę - mówił poranny gość TOK FM. I wymieniał: - Zarządzanie rynkiem, finansami, zarządzanie kapitałem, pozyskiwanie środków z rynku.

"Przed zarządem zadanie rozwijania, nie zwijania PKP"

Sławomir Nowak mówił też w TOK FM o zadaniach, które stawia przed nowym zarządem PKP SA. - Program taborowy, czyli modernizacja i zakup nowego taboru dla PKP Intercity; program rewitalizacji linii, czyli przywrócenie zdolności technicznych na szlakach, które te zdolności utraciły; program rozjazdowy, czyli wymiana zwrotnic; program przejazdowy, bo za dużo Polaków ginie na torach, mamy kilkanaście tysięcy niestrzeżonych przejazdów kolejowych.

Według ministra Nowaka Ministerstwo Transportu wprowadza nową tendencję, stawiając na pierwszym miejscu na rozwój, a nie obsługę długu. - Jeśli prywatyzacja - to mądra i nakierowana na rozwój, a nie doktrynalną spłatę zadłużenia. Oczywiście zadłużenie jest ważne, trzeba je obsłużyć, spłacić, ale przede wszystkim rozwój - mówił w Poranku TOK FM minister transportu.

DOSTĘP PREMIUM