"Dzicz, czerń. To nie ma związku z żałobą" - Kuczyński o manifestacji z udziałem posłanki Gosiewskiej

Dla Waldemara Kuczyńskiego uczestnicy poniedziałkowej manifestacji przed rosyjską ambasadą to "rozwścieczona banda, dzicz, czerń". - I wśród tej czerni były również osoby z mandatami poselskimi. To zhańbienie tego mandatu - tak publicysta ocenił obecność wśród manifestantów m.in. Małgorzaty Gosiewskiej z PiS. Demonstrantów bronił Paweł Lisicki.
Manifestanci skandowali między innymi: "Komorowski hańba Polski", "Wyłaź szczurze!" [do premiera - red.], "Kto nie skacze, ten za Tuskiem".

Zdaniem Waldemara Kuczyńskiego te hasła najlepiej pokazują atmosferę, jaka panowała podczas demonstracji.

- Na tle wydarzeń sprzed dwóch lat i dzisiejszych obchodów na Powązkach ta kilkusetosobowa demonstracja to rozwścieczona banda. Te okrzyki pod adresem premiera: wyłaź z nory szczurze! To nie ma nic wspólnego z żałobą po osobach, które zginęły w Smoleńsku. To była dzicz, czerń. I wśród tej czerni również osoby z mandatami poselskimi. To zhańbienie tego mandatu. Ci ludzie nie zasługują na ten mandat - mówił w "Poranku Radia TOK FM".



W manifestacji wzięła udział Małgorzata Gosiewska. - My wiemy, kto stoi za tą zbrodnią. Tak jak wiedzieliśmy przez dziesiątki lat, kto stał za zbrodnią katyńską. Reprezentant zbrodniarzy jest tam - mówiła posłanka Prawa i Sprawiedliwości, wskazując na budynek rosyjskiej ambasady. I dodała, że "ci zbrodniarze, którzy się przyglądali są tu niedaleko w pałacu [w Belwederze - red.] i tam kawałek dalej w kancelarii premiera".

Policja powinna interweniować

Z oceną Kuczyńskiego nie zgadza się Paweł Lisicki.

- Można się z różnymi hasłami nie zgadzać. Wiadomo, że w takich sytuacjach bardziej działają emocje niż rozsądek. Ci ludzie mają prawo do protestu, choć może czasem jest on wyrażany zbyt przesadnie. Jest faktem, że postępowanie strony rosyjskiej budzi w coraz większej grupie ludzi bezsilność i poczucie upokorzenia. A to się przejawia tak jak wiedzieliśmy w czasie tej demonstracji - stwierdził redaktor naczelny "Uważam Rze". - Trzeba to widzieć, że to wściekła czerń - powtarzał Waldemar Kuczyński.

Według publicysty policja powinna wczoraj interweniować. - I postawić przed sądem - stwierdził Kuczyński.

W poniedziałkowej manifestacji, według policji, wzięło udział ok. 700 osób. Organizatorami demonstracji byli Akcja Alternatywna "Naszość" oraz Młodzieżowy Klub "Gazety Polskiej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM