Palikot: Kaczyński był jak dziad z zaświatów, przemawiający w święto zmarłych

Na obchodach rocznicy katastrofy Jarosław Kaczyński był jak dziad, czyli nieżyjąca osoba, która przyszła z zaświatów i przemawia jak na święcie zmarłych, mówiąc coś zza grobu - stwierdził Janusz Palikot w wywiadzie dla ?Polski The Times?. Lider Ruchu Palikota mówił też o scenariuszach dla partii, współpracy z SLD i odsunięciu PO od władzy.
W rozmowie z "Polską The Times" Janusz Palikot komentuje m.in. obchody drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu. I nie przebiera w słowach.

Odpowiadając na pytanie, co myślał, przyglądając się uroczystościom, odpowiada m.in., że w sensie politycznym "Kaczyński jest już całkowicie martwy". O politycznej śmierci szefa PiS mówił też wczoraj w TVN24. W wywiadzie dla "Polski The Times" Palikot dodaje, że działalność Kaczyńskiego "służy tak naprawdę budowaniu społeczeństwa świeckiego", bo szef Prawa i Sprawiedliwości "tak bardzo pokazuje prawdziwą twarz Kościoła, jego uwikłanie w politykę, w interesy polityczno-partyjne, że ostatecznie nikt bardziej nam tego nie uświadamia".

Przyszłość PiS: "Jak Kaczyński umrze, zastąpi go Ziobro"

- Jak Kaczyński umrze, fizycznie, nie tylko politycznie, co już się stało, to zastąpi go Zbigniew Ziobro. I Ziobro będzie przywódcą tego środowiska politycznego - stwierdza Palikot i podkreśla, że bez Kaczyńskiego PiS w obecnej formie raczej istnieć nie będzie, tym bardziej że nie ma w nim człowieka o podobnej do Ziobry charyzmie.

W dalszej części wywiadu szef Ruchu Palikota mówi m.in. o przyszłym kształcie polskiej sceny politycznej, scenariuszach dla PO i PiS oraz o tym, czy i kiedy możliwe jest porozumienie Ruchu Palikota z SLD.

"Dopóki rządzić będzie w SLD Miller, porozumienia nie będzie"

Pytany, dlaczego zdecydował się na konflikt z Leszkiem Millerem, zamiast współpracować z SLD, Palikot stwierdza, że "nie może być tak, że sprawy torturowania ludzi są elementem gry politycznej" i że nie wyobraża sobie funkcjonowania w koalicji czy współpracy z kimś, "kto ma tego typu kartotekę". Nawiązał w ten sposób do sprawy domniemanych związków polityków SLD z aferą dot. więzień CIA w Polsce, równocześnie podkreślając brak wątków obciążających w tej sprawie - na razie - jego obecnego politycznego sojusznika, Aleksandra Kwaśniewskiego.

Palikot liczy na wcześniejsze wybory

W rozmowie z "Polską The Times" Palikot przewiduje też scenariusz polityczny obecnej kadencji Sejmu. Zakłada, że koalicja PO-PSL nie przetrwa do końca tego roku. Powtarza, że ma nadzieję, że "po 15 kwietnia będą przejścia" z PO do jego partii. Dodaje też, że liczy na przedterminowe wybory parlamentarne, które wygra.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM