PiS poprze projekt o klauzuli sumienia. "Nawet feministki powinny się na to zgodzić"

Prawo i Sprawiedliwość popiera konserwatywne skrzydło Platformy. - Uważam, że klauzulę sumienia dla farmaceutów należy uszanować. Jeżeli Rada Europy to dopuszcza, to w Polsce nawet feministki powinny się na to zgodzić - mówił Adam Hofman w "Sygnałach Dnia".
Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny pracuje nad projektem ustawy wprowadzającej klauzulę sumienia dla farmaceutów, która pozwoli im odmówić sprzedaży danego produktu ze względów etycznych. Wiceprzewodniczący zespołu, poseł PO Jacek Żalek uważa, że ta kontrowersyjna ustawa ma szansę przejść w Sejmie, bo uzyska poparcie całej Platformy Obywatelskiej. Jego nadzieje studzą jednak władze klubu i większość posłów PO.

Konserwatyści w Platformie mają nowego sojusznika: Prawo i Sprawiedliwość. - Taki rodzaj myślenia o społeczeństwie jest bliski podejściu Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli ta ustawa będzie dobrze napisana, to ją poprzemy - deklarował Adam Hofman w "Sygnałach Dnia". Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że "w klauzuli sumienia nie ma nic złego, bo lekarz farmaceuta to zawód, w którym pracują ludzie o różnych poglądach".

"Rada Europy to dopuszcza"

- Wolność wyboru przez farmaceutę, czy sprzedać lek, z którym się nie zgadza, jest pomysłem dobrym i zgodnym z przepisami prawa międzynarodowego. Jeżeli Rada Europy to dopuszcza, to w Polsce nawet feministki powinny się na to zgodzić, bo powołują się na decyzje Rady Europy w innych przypadkach - mówił Hofman.

O poparciu dla projektu mówił też minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. - Skoro lewe skrzydło Platformy ma prawo występować z projektami legalizacji związków homoseksualnych, to dlaczego mielibyśmy prawemu skrzydłu Platformy odmawiać prawa do prezentowania takich poglądów, jakie prezentuje pan poseł Żalek - mówił w TVN24. Gowin stwierdził, że gdyby był szeregowym posłem, to na pewno poparłby ten projekt. Dodał jednak, że jako minister sprawiedliwości powinien reprezentować stanowisko rządu.

"To zmuszanie kobiet do chodzenia od apteki do apteki"

Projekt ustawy skrytykowała już wcześniej Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. "Zmuszanie kobiet do chodzenia od jednej apteki do drugiej, aby uzyskać środek antykoncepcyjny, narusza Ustawę o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności ciąży, której art. 2 pkt 2 gwarantuje obywatelom swobodny dostęp do metod i środków służących dla świadomej prokreacji" - napisała Federacja w specjalnym oświadczeniu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM