To dyskryminacja. Prywatne poglądy aptekarza nie mogą ograniczać wolności pacjenta - Arłukowicz o klauzuli sumienia

- Uważam, że byłaby to raczej dyskryminacja pacjentów. Pacjent musi mieć prawo dostępu do leku w aptece - tak minister zdrowia Bartosz Arłukowicz ocenia w rozmowie z ?Gazetą Wyborczą? pomysł forsowany przez jego kolegę z PO Jacka Żalka, by wprowadzić klauzulę sumienia dla aptekarzy.
Parlamentarny Zespół na rzecz Ochrony Życia i Rodziny pracuje nad projektem ustawy wprowadzającej klauzulę sumienia dla farmaceutów, która pozwoli im odmówić sprzedaży danego produktu ze względów etycznych. Wiceprzewodniczący zespołu poseł PO Jacek Żalek uważa, że ta kontrowersyjna ustawa ma szansę przejść w Sejmie, bo uzyska poparcie całej Platformy.

- Nie jestem zwolennikiem klauzuli sumienia. Aptekarz i lekarz to zawody zaufania publicznego. Prywatne poglądy nie mogą ograniczać wolności wyboru pacjenta. Chory powinien mieć dostęp do leków i ma prawo podjąć decyzję, czy zażyć lek - mówi "Gazecie" Bartosz Arłukowicz. Nie zdradza, czy sam odmówiłby PO napisania takiej ustawy. - Na pewno przedstawię swoje zdanie - zapewnia.

- Po co konserwatyści z PO wprowadzają takie tematy do dyskusji publicznej? - pyta "Gazeta". - Problem nie leży w dyskusji. To dobrze, że rozmawia się o ważnych sprawach. Pozostaje pytanie, czy państwo powinno wprowadzać kontrowersyjne zasady - odpowiada Arłukowicz.

Cały wywiad z ministrem zdrowia w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM