Politycy w TOK FM: "Marsz w obronie TV Trwam to brutalna walka o kasę"

- PiS przyjęło metodologię zafałszowywania rzeczywistości. Pod hasłem walki o wolność słowa walczy się brutalnie o kasę - oskarżał w audycji TOK FM "Ranni politycy" Adam Szejnfeld z PO, odnosząc się do dzisiejszego marszu w obronie TV Trwam. - Czemu pan kłamie, panie pośle? Jaką kasę?! - oburzał się z kolei Ryszard Czarnecki z PiS.
Gośćmi Łukasza Konarskiego w "Rannych politykach" byli dziś Adam Szejnfeld z PO, Ryszard Czarnecki z PiS, Anna Grodzka z Ruchu Palikota, Tadeusz Iwiński z SLD, Janusz Piechociński z PSL oraz Andrzej Romanek z Solidarnej Polski. Politycy dyskutowali m.in. na temat marszu w obronie TV Trwam, której nie przyznano miejsca na multipleksie cyfrowym.

Ryszard Czarnecki z PiS oświadczył, że na marsz się wybiera, by "bronić wolności słowa i tego, by nie była dyskryminowana katolicka telewizja". Zapytany przez prowadzącego, czy walka TV Trwam ma coś wspólnego z ogromnymi długami stacji, o których ostatnio donosiły media, odpowiedział, że teza ta jest "bardzo niewłaściwa, skrajnie nieuczciwa i nieprawdziwa". - Doskonale pan wie, że inne podmioty, które miały dużo gorszą sytuację finansową, otrzymały koncesję. My się nie domagamy przywilejów dla Telewizji Trwam, bo Telewizja Trwam sobie poradzi, o ile nie będzie dyskryminowana - skwitował eurodeputowany PiS.

"Ludzie, nie dajcie się zwieść!"

Nie zgodził się z tym Adam Szejnfeld z Platformy, który stwierdził, że dzisiejszy marsz ma umotywowanie wyłącznie finansowe: - Prawo i Sprawiedliwość już ewidentnie przyjęło taką metodologię zafałszowywania rzeczywistości. Pod hasłem walki o prawdę walczy się o władzę, a pod hasłem walki o wolność słowa walczy się brutalnie o kasę - mówił.

- Czemu pan kłamie, panie pośle? O jaką kasę? O jaką kasę?! - protestował Ryszard Czarnecki.

Anna Grodzka z Ruchu Palikota widzi w demonstracji jeszcze inne zaczepienie. - W moim przekonaniu to jest działalność polityczna. Ludzie, nie dajcie się zwieść! - apelowała posłanka. - Jestem za tym, aby Telewizja Trwam nadawała dalej tak, jak nadaje. Niestety, inspirowane są demonstracje, które przerywają niedokończony proces wydawania koncesji. Albo mamy do czynienia z państwem prawa albo z państwem demonstracji ulicznych. To, co ostatnio proponują PiS i Solidarna Polska, jest antydemokratyczne - wskazywała.

"Zakończyć tę awanturę polityczną"

Z tym, że demonstracja ma charakter polityczny, zgodził się Tadeusz Iwiński z SLD, wskazując, że "tracą na niej władze". - Ta sytuacja nie jest czarno-biała. Ta decyzja [KRRiT - przyp. red.] dała bardzo dużo amunicji dla określonych sił politycznych i one to bezlitośnie wykorzystują. I chciałbym, aby w następnym rozdaniu Telewizja Trwam i Radio Maryja tę koncesję dostały. Może wtedy ta awantura się zakończy - skwitował polityk lewicy.

Przedstawiciel Solidarnej Polski Andrzej Romanek mówił, że ludzie muszą "wychodzić na ulicę i protestować", bo nie mają innej możliwości działania. - Trzeba sobie jasno zdawać sprawę, że Krajowa Rada nie jest nieomylna. Nie możemy katolickiemu nadawcy w katolickim kraju odmówić prawa do nadawania audycji - argumentował poseł. - Skoro tak wiele osób protestuje, to znaczy, że ich oczekiwania powinny zostać spełnione - dodał.

Janusz Piechociński z PSL tymczasem zwracał uwagę, że cyfryzacja mediów na nowo układa rynek medialny i jakość demokracji i debaty publicznej. - Jeżeli Telewizja Trwam złożyła kompletny wniosek, a to powinien rozstrzygnąć tryb postępowania administracyjnego, to powinna mieć przyznany, bo jest to kapitał rodzimy, który powinniśmy faworyzować - uznał przedstawiciel ludowców.

"Gowin sam jest przykładem negatywnej deregulacji"

Politycy następnie dyskutowali o pomyśle związanego z Jarosławem Gowinem posła PO Jacka Żalka, który postuluje o wprowadzenie klauzuli sumienia dla aptekarzy. Pomysł z góry odrzuciła przedstawicielka Ruchu Palikota. - Tego typu motywowana ideologicznie, tego typu decyzje nie powinny zapadać w państwie prawa. Jesteśmy absolutnie przeciw takim rozstrzygnięcia, one ograniczają wolność kobiet. Będziemy składali wniosek o odwołanie Jarosława Gowina - zapowiadała Anna Grodzka.

Prowadzący zwrócił uwagę, że do złożenia takiego wniosku RP będzie potrzebował partnera. Tadeusz Iwiński przyznał, że SLD nie wyklucza poparcia takiej inicjatywy. - Cała sytuacja jest wyjątkowo kuriozalna. To tak jakby wegetarianin odmówił komuś sprzedania mięsa... - mówił polityk, wskazując na poprzednie kontrowersyjne decyzje ministra sprawiedliwości, w tym deregulację zawodów. - Ja powiem brutalnie: pan minister Gowin jest sam przykładem negatywnej deregulacji, czyli obniżania kryteriów. Bez habilitacji przez kilka lat był rektorem. Jest pierwszym w historii Polski ministrem sprawiedliwości, który nie jest prawnikiem. W normalnym kraju taki minister nie przetrwałby kolejnego dnia.

"Pomysł jest absurdalny i niezgodny z prawem"

Politycy prawicy opowiedzieli się za wprowadzeniem klauzuli sumienia dla aptekarzy. - To nic nowego - mówił Andrzej Romanek z SP. - Wspomniano o środkach wczesnoporonnych. Te osoby, które wydają takie środki, w tym przypadku farmaceuci, mają świadomość, jakie one mają skutki. Więc nie łammy ich sumień, dajmy im prawo wyboru - apelował poseł, któremu wtórował europoseł z PiS. - Dyskryminowanie aptekarzy jest niezrozumiałe. Dlaczego klauzula zagwarantowana lekarzom, pielęgniarkom i położnym nie ma być także przypisana farmaceutom? Skąd ta asymetria prawna? - pytał Ryszard Czarnecki.

Adam Szejnfeld tymczasem sprzeciwiał się utożsamianiu pomysłu Żalka z Platformą. - Prywatne poglądy i światopoglądy są sprawą wolną dla wszystkich naszych członków i parlamentarzystów. Ale to nie oznacza, że są one reprezentatywne dla partii czy rządu. Jeżeli w klubie taki wniosek się pojawi, to zostanie on odrzucony. Koncepcja jest absurdalna, nie jest zgodna z polskim systemem prawa - ocenił polityk PO.

Według Janusa Piechocińskiego z kolei "problem jest zdecydowanie głębszy". - Mamy legalnie dopuszczalne produkty na rynku i to nabywca decyduje, czy je kupuje, czy nie. W mojej ocenie to jest temat, który niepotrzebnie nas rozgrzewa, bo w systemie prawnym go nie rozwiążemy... To się rozwiązuje poprzez postawy, bo etyczność jest w nas - skwitował polityk Stronnictwa.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (230)
Politycy w TOK FM: "Marsz w obronie TV Trwam to brutalna walka o kasę"
Zaloguj się
  • kolega77

    Oceniono 37 razy 35

    Kotale /nie mylić z katolikami/, kibole /nie mylić z kibicami i "prawdziwi Polacy"/ nie mylić z Plakami jako takimi"/ czyli wszyscy ludzie Rydzyka i prezesa, po modłach i błogosławieństwie ojca zakonnika, wyruszą na wyprawę krzyżową,oby bronic biznesu ojca dyrektora.

  • neumarkt

    Oceniono 31 razy 29

    Czy możecie darować sobie pokazywanie twarzy tego hipokryty, obłudnika, kłamcy, bigota, dewota (koniunkturalnie) faceta ograniczonego mentalnie, Rycha Czarneckiego?!! Bo przecież ten, kto nie używa mózgu do oceny bajek z kraju "tysiąca i jednej nocy" nie może zasługiwać na miano MĘDRCA!!!

  • watyklan

    Oceniono 30 razy 28

    Media dla spokoju powinny ten cyrk przemilczeć jak ich w9izytę w Budapeszcie, a nie robić relacje na żywo ku radości Rydzyjkowi.

  • wandateresa1

    Oceniono 26 razy 24

    Co to za politycy,,co to za posłowie ????Dlaczego telew.TRWAM ma być traktowana wyjątkowo ???? to znaczy, że może NIE SPELNIAC wymogów ??? ma być ponad prawem---poniewaz jest polityczna tzn pisowska ?/CI posłowie uchwalali TO prawo o mediach,,, a teraz co ??? nie wiedza nad czym pracowali ???W nadawaniu nie zmienia się sposób nadawania przez satelitę,,ani przez kablówkę.Nie wymuszać awanturami ---to jest przemoc ---tylko do sadu wnieść swoje pretensje.

  • demolka666

    Oceniono 33 razy 23

    szatan na ulicach stolicy - maszeruje w oparach obłędu parę tysięcy zdrajców i krzyczy podłe słowa o Polsce - wszystko po to, żeby belzebub rydzyk nabijał sobie kabzę... SZATAN NA ULICACH STOLICY!!! brońmy Ojczyzny!!! brońmy siebie przed upadkiem w przepaść ciemnogrodu nazistowsko-katolickiego!!! :)

  • leszek1061

    Oceniono 31 razy 23

    Jestem pewien ,że Rydzyk po otrzymaniu koncesji nie chciałby płacić corocznych opłat za nadawanie na multipleksie,a wszystkie PISuary głośno by krzyczały o dskryminacji Tadka.

  • frogman

    Oceniono 27 razy 21

    posłowie z pisu lobbują za prywatną firmą pana Rydzyka-pewnie im obiecał kasę za załatwienie sprawy.

  • y0rg

    Oceniono 24 razy 20

    LITOŚCI - PRZESTAŃCIE PISAĆ O PISIE, RYDZYKU, KACZYŃSKIM I CAŁEJ TEJ HOŁOCIE , BO TO NIGDY NIE BĘDZIE KOŃCA

  • 1lew1

    Oceniono 21 razy 19

    Panie Czarniecki telewizja Trwam nie należy do mediów katolickich.To,że ojciec Rydzyk grzech zakłamania nie piętnuje,fakt ten nie zwalnia pana posła od odpowiedzialności moralnej za słowo nawet z powodu ignorancji.W dobie szerokiego dostępu do informacji,ignorancja ma skazę moralną.Pan stosując retorykę oskarżycielską z powodował moje uwagi.Niech pan sprawdzi jakie warunki musza być spełnione,aby można było otrzymać status katolicki,tego statusu nie ma ,ani RM,telewizja Trwam.Przestańcie wmawiać ludziom,że czyni się zamach na media katolickie.Słowo katolickie znaczy powszechne.w tych wyżej wymienionych mediach powszechne jest tylko kłamstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX