Bielan: Lech Kaczyński miałby większe szanse w wyborach niż jego brat

Zdaniem Adama Bielana Lech Kaczyński miałby większe szanse w walce o prezydenturę z Bronisławem Komorowskim niż jego brat Jarosław. - Mógł wygrać wybory - mówi europoseł na łamach tygodnika ?Uważam Rze?.
- Prezydent był zdeterminowany, by wygrać. (...) Na pewno batalia byłaby ciężka, ale nie była to mission impossible. Notowania prezydenta z miesiąca na miesiąc się poprawiały. Uważam, że w starciu z Bronisławem Komorowskim wygrałby - powiedział Bielan. Z kolei Jarosław Kaczyński, zdaniem Bielana, "był mocno dotknięty osobistą stratą, co miało wpływ na jego aktywność i formę".

Według Bielana "już po kilku dniach po (10 kwietnia - przyp. red.) ta maszyneria pogardy rozkręciła się na nowo. (...) W momencie wyborów wszystko wróciło do tej chorej normy". Bielan uważa, że kampania "to byłoby starcie dwóch wizji Polski, naprawdę różnych". - Polski dumnej i skarlałej. Polski solidarnej społecznie i niewrażliwej na ludzką biedę. Byłoby to wreszcie starcie prezydenta, który zawsze mówi prawdę, z takim kandydatem, który mówi tak, że trudno wyłowić myśl z potoku słów - powiedział.

Bielan uważa, że Lech Kaczyński zasługuje na pomnik w Warszawie. - Mówią to już nawet osoby, które się z nim politycznie nie zgadzały. To, że pomnika nie ma w stolicy, w mieście, którego był prezydentem, jest wyrazem jakiejś niepojętej małości obecnych władz Warszawy.

DOSTĘP PREMIUM