Możecie wymachiwać konstytucją, a Polacy i tak nie będą brać ślubów. Nauczcie się manier - Blumsztajn do PO

Młodzi Polacy coraz rzadziej chcą brać ślub i dotyczy to "zupełnie normalnych par" - pisze w "Gazecie Wyborczej" Seweryn Blumsztajn, nawiązując do wypowiedzi posła PO Jacka Tomczaka o tym, że tylko małżeństwo gwarantuje stabilny związek. "I może im poseł Tomczak, a nawet minister Jarosław Gowin wymachiwać konstytucją, a oni nie chcą. To zresztą nie tylko polskie zjawisko" - dodaje Blumsztajn.
"Wyłącznie małżeństwo daje gwarancję stabilności związku i relacji między małżonkami" - napisał wczoraj na łamach "Rzeczpospolitej" Tomczak. Projekt ustawy o związkach partnerskich autorstwa swojego kolegi Artura Dunina nazwał "społecznie szkodliwą inicjatywą".

Blumsztajn krytykuje ten artykuł. "Legalizacja prawna związków homoseksualnych i przyznanie im praw to już jest europejski standard i nasi liberalni konserwatyści muszą się z tym pogodzić. I stało się tak nie z powodu jakiegoś nadmiernego progresizmu europejskiego, tylko z powodu upowszechnienia idei praw człowieka. Różne mniejszości walczą o swoje prawa: społeczne, seksualne, religijne. W Polsce mamy jeszcze w tych sprawach długą drogę do przejścia" - pisze publicysta.

"Jeżeli więc Platforma aspiruje do europejskich salonów, to musi jakoś te związki partnerskie zaakceptować. Bo w tych salonach to już są obowiązkowe maniery" - radzi PO.

Cały komentarz Seweryna Blumsztajna w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" .

DOSTĘP PREMIUM