Kaczyński: ?Śmierć Papały przy kradzieży marnego samochodu? Nieprawdopodobne"

Jarosław Kaczyński nie wierzy w przełom w sprawie generała Papały. Łódzka prokuratura poinformowała, że według jej ustaleń były szef policji zginął w trakcie napadu rabunkowego. Szef PiS zdziwiłby się, gdyby ta śmierć miała właśnie taki charakter.
- To, że ktoś bierze broń i jeszcze jej używa z tak drobnego powodu jak ewentualne niepowodzenie przy kradzieży marnego samochodu, no to, proszę wybaczyć, ale to jest naprawdę niesłychanie mało prawdopodobne - mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Miał coś ujawnić na Zachodzie?

Kaczyński dodaje, że Papała dużo wiedział, a miał wyjechać na Zachód i być poza kontrolą tutejszych służb, które mają wiele do ukrycia. - Ja nie ukrywam, że w dalszym ciągu właśnie tej perspektywie wyjazdu i niebezpieczeństwu ujawnienia przez śp. generała Papałę różnych informacji właśnie na Zachodzie przypisuję jego śmierć, ale zobaczymy, jakie będzie śledztwo, jakie będą dowody - uważa Kaczyński.

"Leszek Miller nie powinien się wypowiadać"

Leszek Miller chce przeprosin za to, że za czasów rządów Jarosława Kaczyńskiego atakowano SLD oraz że sugerowano związek jego i innych polityków lewicy z tą tragiczną śmiercią. - Leszek Miller jest osobą, która nie powinna się w tych sprawach wypowiadać. Sprawa była traktowana jako polityczna od momentu zabójstwa, a do naszych rządów minęło siedem lat - kwituje prezes PiS.

Kaczyński dodaje, że powstało wiele artykułów prasowych, które wskazywały na to, że za tą sprawą kryły się powiązania świata politycznego i przestępczego.

DOSTĘP PREMIUM