Ewa Wanat: Czy na pewno pan Libicki wie, o czym mówi?

"Brałam udział w wielu aktach seksualnych i żaden nie prowadził do prokreacji, czy to wynaturzenie?" - pyta na swoim profilu na Facebooku Ewa Wanat, była redaktor naczelna Radia TOK FM. Odniosła się w ten sposób do wypowiedzi senatora PO Jana Libickiego z PO. - Homoseksualizm to realizowanie swojej seksualności niezgodnie z naturalnym porządkiem rzeczy - powiedział polityk w rozmowie z Onetem.
"Naturalny porządek rzeczy prowadzi do tego, że w swojej istocie akt seksualny prowadzi do prokreacji. Akt homoseksualny nie prowadzi do prokreacji. Dlatego homoseksualizm można uznać za pewne wynaturzenie. Propagowanie tej skłonności to jest złe zjawisko społeczne, którego nie powinno się rozszerzać" - powiedział w rozmowie z Onetem Jan Filip Libicki.

"Czy wie, co mówi?"

"Brałam udział w wielu aktach seksualnych i żaden nie prowadził do prokreacji, czy to wynaturzenie? Idąc tokiem myślenia senatora Libickiego, heteroseksualne akty seksualne między osobami niepłodnymi, lub z kobietami po menopauzie, lub przy użyciu środków antykoncepcyjnych, lub nawet tylko w czasie dni niepłodnych są wynaturzeniem. Czy aby na pewno pan Libicki wie, o czym mówi?" - komentowała Ewa Wanat, była naczelna Radia TOK FM i współtwórczyni audycji "Kochaj się długo i zdrowo".

"To się leczy"

Ostro wypowiedź senatora Libickiego skomentował też Robert Biedroń. - Kiedy wiemy, jakie jest stanowisko świata nauki, świata medycyny, trudno jest uznać stwierdzenia senatora Libickiego za normalne -powiedział w rozmowie z naTemat. - Nie można zaprzeczać, że Ziemia krąży wokół Słońca. Z faktami nie da się dyskutować. W przypadku senatora Libickiego jest to chyba jakiś problem umysłowy. Ale dzisiaj się homofobie leczy. Są specjalne terapie dla ludzi, którzy mają takie poglądy - dodał.

DOSTĘP PREMIUM