Kopacz o opóźnieniach na Euro: Cieszmy się z tego, co mamy. Trochę optymizmu

- Cieszmy się z tego, co mamy - tak o przygotowaniach do Euro 2012 mówi marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Opozycja wytyka, że ani autostrady, ani drogi ekspresowe nie połączą miast gospodarzy piłkarskich rozgrywek. Inwestycje kolejowe także nie zakończą się przed mistrzostwami.
- Każdy by chciał, byśmy mieli ot tak, na pstryknięcie palca, wybudowane wszystkie autostrady. Ale ci, którzy dzisiaj popędzają, za chwilę byliby recenzentami: "nie taka nawierzchnia", "coś pospiesznie nie zrobiono tak jak trzeba". Nie pospieszajmy, cieszmy się z tego, co mamy. Bo wydaje mi się, że mamy również powód do tego, żeby się chwalić - mówi Ewa Kopacz.

Marszałek Sejmu dodaje, że przyjezdni kibice na pewno spotkają się z niewielkimi niedogodnościami, ale to nie zakłóci radości z przeżywania tej imprezy sportowej.

- Ich wrażenie będzie zupełnie inne, to wrażenie, które wyniosą ze stadionu, z tej atmosfery, którą tam zbudujemy. Po raz pierwszy nie chciałabym, żebyśmy byli tylko narzekającymi. Trochę optymizmu - dodaje.

Ewa Kopacz uważa też, że "bojkotowanie mistrzostw i mieszanie sportu z polityką jest wielką pomyłką".

Kaczyński apeluje: nie dajmy Tuskowi zniszczyć euro>>

Nieznane zdjęcia pięknej Marilyn Monroe wystawione na aukcji [ZDJĘCIA] >>


DOSTĘP PREMIUM