Tusk do opozycji: Możecie krzyczeć "Solidarność", i tak będziecie PiS-em i komuną

Gorący dzień w Sejmie. Podczas głosowania nad zmianami w systemie emerytalnym premier Donald Tusk zaatakował SLD i PiS za "chowanie się za instytucjami życia publicznego" i "brak odwagi".
PiS wielokrotnie zapowiadał, że w przypadku, gdy wygra przyszłe wybory parlamentarne, cofnie reformy emerytalne obecnego rządu.

- To nie jest sztuka wygrać wybory, wspierając się cudzymi autorytetami. Możecie państwo krzyczeć "Solidarność", a i tak będziecie PiS-em - powiedział Tusk, a z ław PO dobiegły oklaski i okrzyki "brawo" - Pan, panie premierze Miller może chodzić do namiotu "Solidarności" co tydzień, ale dla większości działaczy "Solidarności" i tak pan będzie komuną - zwrócił się do Leszka Millera.

- Jak będziecie wybierani w roku 2015, to nie pomogą wam te okrzyki. Ludzie będą wiedzieli, że wybierają między Platformą, PSL, PiS-em i SLD, a nie za Kościołem, "Solidarnością", czy innymi organizacjami życia publicznego, za które się chowacie, bo nie macie własnej odwagi zabrać głosu w tej sprawie. Bo nie jest odwagą pójść do wyborów z zapowiedzią, że obniży się podatki, obniży się wiek emerytalny, podwyższy się płace. Nie wiem, jakie jeszcze rzeczy będziecie Polakom proponowali - mówił.

Tusk do PiS: "Nie zgadzacie się z Lechem Kaczyńskim?"

Tusk zaznaczył, że zdaje sobie sprawę, że obecna reforma jest trudna i nie jest szczęśliwy, że musi ją wprowadzać. - Największą nagrodą dla każdego uczciwego i przyzwoitego polityka jest świadomość, że chroni swoją ojczyznę przed niebezpieczeństwem - mówił.

Tusk przytoczył też słowa Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku. Według premiera, cytat miał świadczyć o poparciu ówczesnego prezydenta dla późniejszego przechodzenia na emeryturę. Premier pytał PiS, czy nie zgadza się z opinią zmarłego prezydenta. Lech Kaczyński w listopadzie cztery lata temu mówił, że "generalnie zgadza się z tym, że ludzie w Polsce przechodzą na emeryturę zbyt wcześnie".

DOSTĘP PREMIUM