Mazowiecki gorzko o incydencie pod Sejmem: "Dziennikarze chyba się pogubili" [OPINIA]

- Przedstawiciele naszego fachu chyba się pogubili i zapomnieli, czym nie powinno być dziennikarstwo. (...) Dziennikarzom nie wystarcza już rzeczywistość, chociaż wcale jej nie wyjaśniają (...). Coraz częściej ich praca polega na kreowaniu zdarzeń. Incydent z Niesiołowskim polegał właśnie na tym, by wywołać "zdarzenie medialne", podgrzać atmosferę - pisze publicysta Wojciech Mazowiecki w "Gazecie Wyborczej".
Gorzką analizę stanu dziennikarstwa pióra Mazowieckiego sprowokował incydent z udziałem Stefana Niesiołowskiego i Ewy Stankiewicz. W czasie blokowania Sejmu przez związkowców "Solidarności" prawicowa reżyserka podeszła do polityka PO. Z włączoną - wbrew jego woli - kamerą. Wściekły poseł powiedział "won" i odepchnął obiektyw. CZYTAJ >>

- Telewizyjne relacje zdarzeń, w Sejmie i poza nim, sprowadzały się do awantur i szczucia na polityków, głównie tych, którzy odważyli się głosować za reformą emerytur - zauważa Mazowiecki w "GW". - To, że związkowcy naruszyli prawo (...) jakoś umknęło uwadze i krytyce mediów - dodaje.

- To niebezpieczne, że dziennikarze w ogóle nie zauważają, że politycy i związkowcy bezwzględnie ich wykorzystują, dostarczając im tylko takich słów i zdarzeń, które mają szanse przebić się w mediach. Może więc komentując, nie zaczynajmy od pukania się w cudze głowy, na przykład Niesiołowskiego. Zacznijmy od własnych - kończy Mazowiecki.

Całość przeczytasz w ''Gazecie Wyborczej''

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (12)
Mazowiecki gorzko o incydencie pod Sejmem: "Dziennikarze chyba się pogubili" [OPINIA]
Zaloguj się
  • jo_laska_nebeska

    Oceniono 21 razy 19

    Oglądając wydarzenia na sali sejmowej i przed Sejmem dochodzę do wniosku, że nie dojrzeliśmy do demokracji. Ale nie tylko wydarzenia wokół Sejmu. Na ulicach to samo. W gazetach to samo. Wpisy na forum - to samo. Polak to dziwna nacja. Lubi być trzymany "za mordę" im mocniej tym lepiej, bo wtedy staje się waleczny i walczy zaciekle o wolność. Tylko jak już ją ma, to głupieje... Chęć walki przeważa nad zdrowym rozsądkiem i zaczyna stwarzać "powody" do walki. Walczy ze wszystkim i ze wszystkimi. A najbardziej go wkurza, kiedy jego prowokacje nie odnoszą skutku - nikt mu nie zabrania, oczywiście najlepiej siłowo - ZOMO by się przydało - a tu NIC! Tylko się z niego śmieją! No i jak tu być bohaterem???

  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 6 razy 4

    ***
    Tak sobie śledzę i czytam. I martwi mnie co raz bardziej, że wszyscy uczepili się Niesioła i
    tego pisowskiego cyngla nijaką Stankiewicz.
    A przecież źródło zła od dwóch lat z górką jest wszyscy wiem gdzie. Panowie popijają
    herbatkę, siedzą i rechoczą.
    Nie tak dawno mieliśmy do czynienia przy kolejnej awanturze z wyniosłym "milczeniem rozsądnych",
    teraz zbieramy owoce za chwile zbierać będziemy siniaki.
    .
    NIEWYBACZALNY błąd ekip Tuska, niechęć do rozliczenia IV RP z niegodziwości popełnianych
    przez kaczora i siepaczy. Podyktowana kunktatorstwem politycznym.
    .
    Przykład, Alexis uwolniona od wszystkich zarzutów. Nieszczęsna Blida butwieje.
    Oprycznina kachenki chodzi na wolności, zakłada partyjki, żre mule, popija tanim winem.
    .
    I to się mści panowie rządzący. Wy macie gdzie uciec. My nie.

  • qbba77

    Oceniono 3 razy 1

    w tej konfrontacji widzę dwóch przegranych...

  • tak-jest

    Oceniono 9 razy -1

    Czytanie Wojciecha Mazowieckiego, to jakby czytać broszurki propagandowe PO!
    Pan Wojciech Mazowiecki w 2004 roku ,piała z zachwytu na pomysł POPiS-u Tuska Rokity i barci Kaczyńskich. Dziś Mazowiecki, otrzymał inne prawicowe zadania od Tuska. Gdy trzeba będzie oszołoma z PiS-u lizać D..ę Mazowiecki to zrobi , bo tak każe matuszka partia PO. Cyngli od opluwania ludzi PO i PiS maja sporo, ciekawe czy oni patrzą lustro? Mazowiecki ,Kublik, Kania, Sakiewicz itp.

  • anna12-3

    Oceniono 16 razy -14

    Brak solidarności zawodowej wśród dziennikarzy-poraża. Każdy z nich stara się usprawiedliwić haniebny czyn Niesiołowskiego na swój sposób. Ot,takie polityczne sępy. Żaden z nich nie zada temu chamskiemu Niesiołowskiemu w gruncie rzeczy prostego pytania:"dlaczego Pan stamtąd nie odszedł?" Do drzwi ,za które nie miał prawa wejść żaden dziennikarz było może 3-5m. NIESIOŁOWSKI CHCIAŁ BYĆ PROWOKOWANY! Przez dwadzieścia minut uprawiał pyskówkę i grożby,na grzeczne pytania dziennikarki,która była w pracy,przynajmniej tak wynika z przekazu. Tolerancja na takie chamskie zachowania,doprowadzi w końcu do okładania po pyskach nielubianych przez polityków- dziennikarzy, za powszechną zgodą tych ostatnich. Oj,będzie się działo.....

  • dareczek1234

    Oceniono 34 razy -26

    Mazowiecki: winna dziennikarka, Niesiołowski: mało mnie nie pobiła kamerą. (w taki sposób, jak wcześniej o morderstwie w Łodzi). Zaklinają rzeczywistość szamani platformy... a najśmieszniejsze jest to, że "twardzi" wyznawcy Donalda Tuska próbują w to tłumaczenie wierzyć, patrzą na Niesiołowskiego i próbują wierzyć...
    Wiara jak widać czyni cuda.

  • polsz

    Oceniono 42 razy -28

    to co, że bez jego zgody? Jest posłem był w swoim miejscu pracy. Jest osobą publiczną i bardzo chętnie bryluje w zaprzyjaźnionych mediach. Ale teraz mu nie pasiło...
    Ostatnio pewien prawnik związany z PiS został przez prasę i tv wręcz zlinczowany za to że kazał dziennikarzowi sp...ć. Nawet jego korporacja go ukarała. No ale on jest związany z PiS a "dziennikarz" reprezentował jedynie słuszne media.
    A Niesiołowski jest z PO, dziennikarka powiązana z PiS więc niesiołowskiemu wolno było jej powiedzieć "won" o odepchnął. NIech się cieszy, że na ludzkiego pana trafiła. Mógł skopać i kły powybijać. Panu z PO wolno....

  • nodens_pn

    Oceniono 40 razy -30

    Za bardzo nie rozumiem.
    Czyli jeśli dziennikarze TVN biegają po sejmie i szukają najmniejszej okazji
    aby zohydzić wizerunek opozycji - to jest dobrze tak?
    Natomiast jeśli opozycyjna dziennikarka zadaje politykowi PO jedno, proste pytanie - to jest źle, tak?
    Na jakiej zasadzie Źle?
    Że co, że władzy się nie pyta,
    nie rozlicza,
    i nie chwyta jej za pysk jak rozpiernicza kraj, niszczy i atomizuje społeczeństwo, rozwala wiarę i zabiera pracę, tak, o to panu chodziło panie (nomen omen) Mazowiecki?
    A Niesioła obchodzi się szerokim łukiem, bo to dziecko
    specjalnej troski - to miał pan na myśli?

    Pański. żydowskiej nacji, pryncypał w latach osiemdziesiątych także naruszał obowiązujące wtedy prawo. Ale ani on, ani nikt inny, nigdy nie zaklepał oślinionym paluszkiem licencji na stworzenie prawdziwie demokratycznego kraju, w którym nie trzeba będzie łamać bandyckiego prawa i waliło brukiem w mordy sprzedajnych "przedstawicieli narodu".
    Nikt nie jest wolny od możliwości zeszmacenia się
    i ponoszenia tego konsekwencji.
    Właśnie zaczęło się rozliczanie!

  • sop3

    Oceniono 43 razy -31

    I pisze to syn ,,starego" Mazowieckiego albo jak kto woli tego od puczu".P. W. Mazowiecki ze swoimi tekstami i dawnymi audycjami w Superstacji, pełnymi jadu i nienawisci do tego co ma jakakolwiek wspólnote z PiS i Kaczyńskimi!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX