Stankiewicz ws. Niesiołowskiego: Wydaje mi się, że mnie szarpał i chwycił za nadgarstki

- Zaatakował mnie bezpośrednio, fizycznie. Nie pamiętam dokładnie jak, ale wydaje mi się, że mnie szarpał i chwycił za nadgarstki. Po prostu wpadł w furię - mówi w rozmowie z ?Super Expressem? Ewa Stankiewicz, odnosząc się do incydentu z posłem Stefanem Niesiołowskim.
- Wiedziałam, że to porywczy człowiek. Nie wiedziałam jednak, że jest zdolny do takiej agresji i całkowitej utraty panowania nad sobą. W jego oczach widziałam szaleństwo i nawet się trochę przestraszyłam - mówi Stankiewicz.

"Kamery sejmowe musiały zarejestrować zdarzenie"

Pytana, czy sama nie chciała go sprowokować, zaprzecza. - To on chciał sprowokować mnie. Zadałam mu zupełnie niekontrowersyjne pytanie, które miało wywołać jego komentarz do blokowania Sejmu przez związkowców. Brzmiało ono: czy wie, dlaczego nie chcieli go wypuścić z Sejmu. A on zareagował agresywnie już na samo moje nazwisko. Ja po prostu relacjonowałam wydarzenie, a on swoim zachowaniem utrudniał mi relację dziennikarską. Może więc liczył na to, że stracę panowanie nad sobą.

Nie byłoby lepiej machnąć ręką i odejść, zamiast go naciskać? - pyta dziennikarz "SE". - Na filmie widać, że się trzymałam jakieś dwa, trzy metry od niego. To on rzucił się na mnie... Proszę się zwrócić o nagrania z kamer przemysłowych przed Sejmem. Tam jest zarejestrowane całe zdarzenie.

"Nie pamiętam dokładnie jak..."

Dziennikarka twierdzi, że poseł PO zaatakował ją dwukrotnie. - Najpierw rzucił się na kamerę i próbował wyłamać mikrofon, ale odciągnęli go znajomi. Zaraz potem już z obraźliwymi wyzwiskami "won do PiS-u, won do PiS-u" zaatakował mnie bezpośrednio, fizycznie. Nie pamiętam dokładnie jak, ale wydaje mi się, że mnie szarpał i chwycił za nadgarstki. Po prostu wpadł w furię.

Stankiewicz chciała zgłosić zdarzenie na policji. - Straż sejmowa jednak w ogóle nie chciała wezwać policji, a potem twierdziła, że policjanci już z marszałkiem rozmawiali. Sama więc wykręciłam numer 997, przyszedł policjant i powiedział, że nie może przyjąć zgłoszenia, bo nie ma ku temu warunków ani czasu, i żebym się zgłosiła na komendę - opowiada.

"To pogwałcenie godności ludzkiej"

- Nie chcę wymuszać przeprosin. To, co zrobił, było chamstwem i pogwałceniem godności ludzkiej - mówi Stankiewicz. I dodaje: - Pan Niesiołowski zachował się jak zwykły kryminalista albo osoba chora psychicznie. Odpowiednio do tego powinny się zachować władze partii. Wątpię jednak w ich reakcję. Przecież to ta partia wylansowała agresję i nienawiść w naszym życiu publicznym.

Na YouTube można zobaczyć nagranie z piątkowej blokady Sejmu przez związkowców "Solidarności", którzy nie chcieli wypuścić z budynku posłów głosujących za ustawą emerytalną. Podczas blokady dokumentalistka Ewa Stankiewicz (autorka m.in. filmu "Solidarni 2010") filmowała Niesiołowskiego, mimo że mówił, by tego nie robiła. "Won stąd" - rzucił Niesiołowski do Stankiewicz i odepchnął kamerę.

Stefan Niesiołowski zapewnił dzisiaj, że zrzeknie się immunitetu, jeśli do prokuratury trafi doniesienie ws. rzekomego zaatakowania przez niego dziennikarki Ewy Stankiewicz. Zapewnia, że nie dotknął Stankiewicz, a jedynie odsunął od swojej twarzy jej kamerę.

Sprawa w prokuraturze

Dzisiaj poseł PiS Marcin Mastalerek złożył w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Niesiołowskiego.

Mastalerek na briefingu prasowym zaznaczył, że składa zawiadomienie w imieniu Prawa i Sprawiedliwości. "Stefan Niesiołowski jest przez nas oskarżany o to, że po pierwsze dopuścił się groźby karalnej - zniszczenia mienia, to jest kamery; naruszył nietykalność cielesną dziennikarki, a także (...) uniemożliwiał dziennikarce wykonywanie swoich czynności zawodowych" - oświadczył.

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (30)
Stankiewicz ws. Niesiołowskiego: Wydaje mi się, że mnie szarpał i chwycił za nadgarstki
Zaloguj się
  • anesta

    Oceniono 25 razy 25

    Jakoś kilka miesięcy temu, gdy na zjeździe fanów tvTrwam i RM pobito dziennikarkę Polsatu oraz kamerzystę stacji, jakoś PiS nie gmiał i nie nawoływał do pociągnięcia do odpowiedzialności za napaść na dziennikarza "pełniącego służbę dostarczania informacji". Mordy zamknięte wtedy na kłodkę, by się ojczulkowi R. nie narazić.

    Ech... wszyscyście k... jednakie............

  • poziomka000

    Oceniono 21 razy 19

    Nie żebym bronił Niesiołowskiego, ale to co robiła ta 'dziennikarzynka' to zwykłe ku...two.

  • jo_laska_nebeska

    Oceniono 16 razy 14

    Mam nadzieję, że wszelkie "straty moralne" zostaną p. S dobrze wynagrodzone.. A pretendentów do wypłacenia nagrody jest wielu - począwszy od szefa po zaprzyjaźniony PiS. Ciekawe kto da więcej..? Prezes chyba nie będzie miał węża w kieszeni za takie "narażenie życia" w służbie... Rydzyk to pewnie tylko pochwali głośno.. wiadomo.. biedny...

  • adalbert.13

    Oceniono 13 razy 13

    "Nie pamiętam dokładnie jak, ale wydaje mi się, że mnie szarpał i chwycił za nadgarstki.
    Po prostu wpadł w furię" i chyba... Chyba miałam seks, tylko nie pamiętam dokładnie.
    .
    "Zadałam mu zupełnie niekontrowersyjne pytanie..." tak niewinne jak mój współudział w
    kłamstwie smoleńskim propagującym cywilizację pogardy. Tak mi dopomóż Jezusie Smoleński Lechu.

  • duch1313

    Oceniono 13 razy 11

    Nie jest pewna ??? Nie pamięta jak w biały dzień i przy świadkach została zaatakowana ?? To zupełna paranoja na miejscu p. Niesiołowskiego natychmiast zrzekam się immunitetu i idę do sądu jestem ciekawy co na to wszystko świadkowie , jak oni widzieli tą wielką napaść ??? Straż sejmowa nie chciała wezwać policji ?? przecież na terenie sejmu było ze trzystu funkcjonariuszy wystarczyło, zawołać . Kłamiesz p. Ewo zupelnie tak samo jak w reportażu o " Solidarnych ""

  • wiesia.0

    Oceniono 14 razy 10

    Jestem zbulwersowana tym co Robi Ziobro kaczyński! To, co robią w tej chwili, te chore konferencje na temat braku szacunku dla kobiet i demokratycznych reguł to Kpina! Nienawidzę Polaków, kiedy słyszę takie brednie! Nienawidzę tego językla nienawiści w politycznych przepychankach prezesa kaczyńskiego i uwierz, jesli go spotkam to z przyjemnością plunę mu w "twarz"! Dość mam tych manipulacji opinią publiczną!
    Co do Niesiołowskiego - posła - nigdy go nie lubiłam! Ale na jego miejscu i z jego przeszłością - miał prawo odezwać się w taki sposób!!! Koniec!
    aha, jestem dumna z Niesiołowskiego, że miał odwagę postawić się głupiej kobiecie, która dla zrobienia materiału jest zdolna do nienormalnych zachowań! WON to bardzo adekwatne słowo do tego, co ona zrobiła. Dziwię się mediom, ze tak dmuchają te sprawę - no to nienawidzę głupich mediów!!!

  • ekomorda

    Oceniono 12 razy 10

    jak można nie pamiętać jak się zostało zaatakowanym fizycznie? Czyżby dziennikarka straciła przytomność a może zapomniała wezwać lekarza żeby zrobić obdukcję?A może niech się prześwietli(razem z głową)...

  • cebosky

    Oceniono 13 razy 9

    Przecież na filmie widać, co Niesiołowski zrobił. Pani Stankiewicz może i by się kolejna prowokacja udała, gdyby całego zajścia nie nagrała - wtedy "szarpanie" czy "chwytanie za nadgarstki" może by ktoś kupił.

  • faustus55

    Oceniono 11 razy 9

    Niesiołowski to znany w Łodzi i okolicach, brutal i...uwodziciel :)...kobiety za takimi przepadają :)
    Chwycił za nadgarstki i dziewczyna gotowa; co najmniej pomroczność jasna....o matuchno przenajświętsza, gdyby nie ci świadkowie ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX