"Niesiołowski przegiął", "Dał się wrobić", "Stankiewicz była nachalna" [WASZE OPINIE]

PiS złożyło dziś wniosek do prokuratury o możliwości popełnienia przez Stefana Niesiołowskiego przestępstwa, podczas gdy poseł PO oskarżył Ewę Stankiewicz o to, że w piątek przed Sejmem "kamerą o mało nie wybiła mu zębów". Polityk zapowiedział też, że immunitetu na rzecz ewentualnego procesu chętnie się zrzeknie. A co myślą na ten temat czytelnicy Gazeta.pl?
"To, że Niesiołowski jest przewidywalny w tym, co powie, i w tym, czego nie zrobi, wszyscy już wiedzą. Nie musiała tego jeszcze raz udowadniać dziennikarka ze swoją kamerą. To rola, której się podjął - okazywać ogromne wzburzenie przed kamerą, mówiąc o przeciwniku politycznym, mając zawsze przygotowane to same niezmienne słownictwo. Zwolennikom to się podoba, pozostałej części społeczeństwa - już nie" - skwitował na forum Gazeta.pl piątkowy incydent z udziałem Ewy Stankiewicz i Stefana Niesiołowskiego ryszard461.

Forum portalu pęka w szwach od ostrych sądów, jednak zarówno na temat Stefana Niesiołowskiego, jak i Ewy Stankiewicz. Czytelnikom nie udało się ustalić, czy dziennikarka "Gazety Polskiej" miała prawo filmować protestującego przeciwko temu posła.

Mogła go filmować wbrew jego woli czy nie?

1maruti1: "Nienawidzę Niesiołowskiego, ale tu uważam, że nic złego nie zrobił (poza ewentualnie "won"). Nie chciał być filmowany. Ma prawo. A Stankiewicz nie ma prawa filmować bez zgody".

michal.godlewski: "Moim zdaniem kamerzystka była trochę natrętna. Jeżeli ktoś nie chce rozmawiać i udzielać wywiadu - to nie. Po co ta nachalność?".

krzysztof5426: "Niesioł przegiął. Dał się wrobić. Znaczy kiepski polityk?".

stoik_dn": "(Niesiołowski) trochę przesadził, ale to akurat koresponduje z podmiotem wypowiedzi. Lubię Niesiołowskiego, ale jako osoba publiczna musi się pogodzić z niemiłym mu zainteresowaniem mediami i nic na to nie poradzi. (...) Niesiołowski mógł błysnąć jakimś dowcipem, ale agresja do kobiety, nie, mi się to nie podobało. (...) Brak jest klasy naszym politykom w takich sytuacjach, jak i po nich. Ja bym dzisiaj na jego miejscu przeprosił tę Panią za agresję. Oczywiście inna sprawa, że reporterzy są często nie lepsi i nie znają umiaru i ta Pani na pewno wówczas nie znała (...), tyle że od posła oczekuję więcej niż od reportera".

wari: "Niesiołowski jest posłem, nie osobą prywatną. W Sejmie przebywał właśnie z powodu bycia posłem. Taka osoba nie korzysta z ochrony wizerunku i nie ma prawa zakazywać nikomu filmowania".

"Poziom naszej polityki żenująco niski"

Piątkowy incydent sprowokował też niektórych naszych czytelników do ogólniejszych konstatacji na temat kondycji polskiego Sejmu - i nie tylko. adamowski1 uznał: "Niestety, poziom naszej polityki jest żenująco niski i raczej mamy marne szanse na to, aby to zmienić".

obywatelpl.22: "Za większość polityków można się ze wstydu... SPALIĆ... Wczoraj pomyślałam sobie, że chyba to już pora, aby oddali władzę w młodsze ręce... Ale czytając... posty - zapewne - młodych ludzi... dochodzę do wniosku, że w kulturze i szacunku nie zmieni się nic... Bo jak to mówią, czym skorupka za młodu nasiąknie, to na starość... się nie zmieni...".

"Niech pani idzie do tych PiS-owskich lizusów"

Stefan Niesiołowski w piątek przed Sejmem zaatakował prawicową publicystkę Ewę Stankiewicz. Gdy Stankiewicz próbowała nagrywać Niesiołowskiego, ten zapytał: - To pani jest od tego filmu "Solidarni", od tego PiS-owskiego paskudztwa, tak? Nie chcę z panią rozmawiać, niech pani idzie do PiS-u.

Stankiewicz mimo to nie przerwała nagrywania. - Niech pani idzie do PiS-u, do tych PiS-owskich lizusów swoich. Proszę mnie nie filmować bez mojej zgody - naciskał były wicemarszałek Sejmu, a następnie złapał za kamerę i obrócił ją w dół. - Won stąd - dodał.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM