Sawicka była "słabym ogniwem", "wylewanie pomyj na CBA było bezzasadne" - po wyroku ws. Sawickiej

- Niech ten wyrok będzie przestrogą - mówi naszemu reporterowi były agent CBA Tomasz Kaczmarek. Sąd skazał za korupcję byłą posłankę PO Beatę Sawicką, którą Kaczmarek rozpracowywał. Wyrok go satysfakcjonuje.


- Powinien być przestrogą dla tych wszystkich, którzy będą chcieli dopuszczać się przestępstw łapówkarskich. Nie ma przyzwolenia na to, aby osoby z pierwszych stron gazet czy znani politycy rozkradali naszą ojczyznę - mówi poseł Kaczmarek. Były agent CBA uważa wyrok za adekwatny, żałuje jedynie, że sprawa ciągnęła się w sądzie siedem lat. Platforma uważa, że Sawicka była "słabym ogniwem" i dała się sprowokować.

- Wszelkie wylewanie pomyj na CBA było bezzasadne. Rozumiem, że była to przyjęta linia obrony - mówi "agent Tomek". PiS i Zbigniew Ziobro triumfują, Platforma przełyka gorzką pigułkę. Była posłanka PO Beata Sawicka została skazana na trzy lata więzienia za korupcję. Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odtrąbił zwycięstwo.

"Polskie państwo stanęło na wysokości zadania"

- Działania, jakie podjęliśmy wtedy i dzisiaj - potwierdził ich zasadność niezawisły sąd -powinny być podawane jako przykład, a nie powód do nagonki, jaka była na nas przez kilka lat kierowana - mówi były minister. - Polskie państwo stanęło na wysokości zadania, stawiło czoła tej sytuacji. Prokuratorzy nie odwrócili się na pięcie, robili, co do nich należy, i tak powinno działać polskie państwo - dodaje.

Ziobro uważa też, że od czasów, kiedy był on ministrem sprawiedliwości, organy ścigania nie angażują się w walkę z korupcją. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa, że ten wyrok to zasługa głównie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. - Ten wyrok to dowód na to, że cała kampania usprawiedliwiająca panią Sawicką była kampanią czysto polityczną, której celem było ochronienie pewnego środowiska politycznego przed zarzutami korupcji - mówi Błaszczak.

"Słabe ogniwo"

Platforma Obywatelska z trudem przełyka tę gorzką pigułkę. Poseł Paweł Olszewski mówi, że Beata Sawicka była "słabym ogniwem", a sprowokował ją były już agent CBA Tomasz Kaczmarek.

- Działanie służby specjalnej, jaką było CBA, było działaniem politycznym. Starano się wygenerować pewną sytuację. CBA prowokowało, a Beata Sawicka okazała słabość i w końcu przyjęła korzyść majątkową - mówi Olszewski.

Sąd uznał Beatę Sawicką za winną płatnej protekcji, żądania i przyjęcia łapówki. Wyrok nie jest prawomocny.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM