Będzie polityczny pokój na Euro? We wtorek ważne wystąpienie Prezesa

Czy na czas Euro 2012 zapanuje polityczny pokój? Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Hofman zapowiada ważne wystąpienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego w tej sprawie.
- W najbliższym czasie, myślę, że we wtorek, prezes Kaczyński zabierze na ten temat głos i powie, czego on oczekuje od innych partii politycznych, a także co my będziemy robić w czasie Euro - mówi Hofman. - Czyli pokój pod pewnymi warunkami? - dopytywali dziennikarze. - We wtorek - skwitował rzecznik PiS.

PO: Kaczyński pewnie postawi warunki nie do spełnienia

- Te warunki pewnie będą nie do spełnienia - komentuje Adam Szejnfeld z Platformy Obywatelskiej. - Nie mam wiary ani nadziei w szczerość i prawdomówność przedstawicieli PiS-u. To jest gra i taktyka. Warunki nie do spełnienia i wtedy ma się niby czyste sumienie, że podejmuje się działania bądź rozwiązania, które nie są akceptowalne, no "ale przecież uprzedzaliśmy" - dodaje. Szejnfeld uważa, że Euro 2012 to wielkie święto sportu i już chociażby z tego powodu na miesiąc powinno się zaprzestać "waśni i wojen politycznych". - Miliardy ludzi na świecie będzie patrzyło poprzez pryzmat Euro na Polskę. Jakim krajem i narodem jesteśmy, powinniśmy wszystko zrobić, by zaprezentować się z najlepszej strony - dodaje Szejnfeld.

Kalisz: Nie wierzę w to. Nałęcz: Polacy nie życzą sobie polityki na Euro

- Też bym chciał, ale w to nie wierzę - mówi Ryszard Kalisz z SLD. - To zaklinanie rzeczywistości. Manifestacje pewnie się odbędą, mimo apeli prezydenta i premiera - kwituje.

Prezydencki minister Tomasz Nałęcz chciałby, żeby na czas rozgrywek temperatura politycznego sporu trochę spadła. Dodaje, że odbędzie się to z korzyścią dla polityków. - Istnieje taka pokusa, by to wydarzenie wykorzystać do nagłośnienia swojej sprawy, ale badania pokazują, że Polacy nie życzą sobie wykorzystywania Euro do demonstracji politycznych. Każdy, kto będzie chciał się nagłośnić próbą paraliżowania Euro, swoim protestem straci - mówi Nałęcz.

- Świat polityki już się zorientował, że w tym czasie próba politycznych pojedynków będzie oznaczała publiczne potępienie. Próba "wtargnięcia ze swoim protestem na boisko" i "politycznych fauli" będzie przez ludzi odtrącana - dodaje.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM