Kaczyński: Atakują SKOK-i, czyli polski, autentyczny kapitał

- Atakują SKOK-i, czyli w istocie polski, autentyczny kapitał. Oni nie są ministrami czy premierami, ale teraz trwa ich panowanie. Należy to przerwać. Kiedy my dojdziemy do władzy zrobimy to - oświadczył w rozmowie ze Stefczyk.info Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odnosi się do ustawy poddającej SKOK-i nadzorowi bankowemu.
PO i PSL już w poprzedniej kadencji przeprowadziła przez parlament ustawę poddającą SKOK-i nadzorowi. Ponad dwa lata temu zablokował ją prezydent Lech Kaczyński (w przeszłości szef rady fundacji przy Kasie Krajowej SKOK). Spór o objęcie ich nadzorem trwał kilka lat.

"Kiedy my dojdziemy do władzy..."

- To jest w istocie działanie o motywach politycznych. W Polsce powstał taki bardzo niedobry i szkodliwy społecznie system panowania, który kontroluje wszystkie większe - tak to nazwijmy - skarbonki. Ta pod nazwą SKOK jest całkiem spora i w zasadzie stanowi mający bardzo dobre perspektywy ruch społeczny. Tak się składa, że pozostaje poza systemem kontroli - ocenia Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS "stąd polityczna decyzja, żeby to zmienić". - To jest także kwestia rozmaitych banków i instytucji oraz konkurencji dla nich. Krótko mówiąc, to kwestia różnych interesów politycznych, ale i ekonomicznych. Decydenci stawiają sobie pytanie - dlaczego ma być tak, że nie kontrolujemy wszystkiego? I atakują SKOK-i, czyli w istocie polski, autentyczny kapitał. Oni nie są ministrami czy premierami, ale teraz trwa ich panowanie. Należy to przerwać. Kiedy my dojdziemy do władzy, zrobimy to. Także działanie rozmaitych zagranicznych instytucji finansowych i kredytowych, które dziś w sposób krzywdzący traktują Polaków, będzie po prostu niemożliwe - zaznacza.

"33 procent do 28 na korzyść PiS"

Rozmowę z prezesem portal Stefczyk.info przeprowadził pod pretekstem nowych sondaży, w których partia Kaczyńskiego wyprzedza lub zrównuje się z PO.

- Prowadzimy także własne badania. Ich wynik to 33 procent do 28 na korzyść PiS. Z jednej strony to efekt naszej aktywności, po prostu staramy się być widoczni. Z drugiej zaś, to kwestia polityki prowadzonej przez PO. W jej wyniku obraz zielonej wyspy, w który chyba wielu uwierzyło, zwyczajnie rozsypuje się. Zmiana postaw wyborczych to zwykle proces długotrwały, ale właśnie teraz ten proces trwa - mówi.

- Z pewnością Platforma będzie teraz podejmować próby odwrócenia tendencji, ale to naturalne, takie jej prawo. Jednak o wynikach wyborów decyduje obraz rządów. Wydaje mi się, że politycy PO nie są w stanie już odwrócić niekorzystnych dla siebie przemian - przypuszcza Kaczyński.

DOSTĘP PREMIUM