Tendencyjny materiał "Faktów" o PiS? Hofman: Będzie wniosek do REM ws. J. Sobieniowskiego

"Jutro wniosek do REM, ze świadomością, że to nic nie da" - zapowiedział na Twitterze Adam Hofman po obejrzeniu materiału "Faktów" o Jarosławie Kaczyńskim deklarującym polityczny rozejm na czas Euro 2012. W reportażu przypomniano, że poprzedni rozejm PiS trwał do przegranej w wyborach prezydenckich.
"Chyba nie spodoba się dzisiejszy materiał red. Sobieniowskiego" - napisał Michał Olech do Adama Hofmana na Twitterze. "Niczego innego sie nie spodziewałem" - odćwierknął Hofman. Materiał TVN w istocie nie był dla PiS korzystny, a dobór materiałów sugerował jasną tezę: ogłoszony dziś przez Jarosława Kaczyńskiego polityczny rozejm może być bardzo krótki, a jego zerwanie zależy od kaprysu szefa PiS.

Materiał TVN był tendencyjny? PiS poskarży się REM

Jarosław Kaczyński na specjalnej konferencji prasowej (którą PiS zapowiadał już w weekend) ogłosił, że na czas Euro 2012 zgadza się nie psuć Polakom tej imprezy i nie organizować w jej czasie marszów politycznych, czym PiS groził wcześniej.



Materiał "Faktów" TVN przedstawiał Jarosława Kaczyńskiego ogłaszającego rozejm "bez żadnych warunków" i podkreślającego, że oczekuje tego od wszystkich, łącznie z posłem własnej partii Janem Tomaszewskim. "Fakty" przypomniały też słowa Janusza Śniadka, byłego szefa Solidarności, a obecnie posła PiS, których "wyparł się po deklaracji prezesa". TVN w swoim materiale podkreśliła, że szczegóły "rozejmu" budzą "pewne wątpliwości".

- Jarosław Kaczyński zapewnia, że w czasie Euro nie będzie protestów ulicznych organizowanych przez PiS, ale nie wyjaśnia, czy pojawiłby się w czasie Euro na marszu w obronie medialnych interesów o. Rydzyka, a taki marsz nie jest wykluczony - stwierdził autor materiału Jakub Sobieniowski dobierając do tego słowa Kaczyńskiego: - Nie będę odpowiadał na pańskie pytanie, bo było zadane w bardzo specyficzny sposób - nie braliśmy udziału w marszach w interesie Tadeusza Rydzyka.

Co było w reportażu Sobieniowskiego?

Dalej w materiale była mowa o możliwych protestach Solidarności, a także o - jak to określił TVN24 - "wyjątku w rozejmowej polityce PiS": zapowiedzianym na 10. czerwca, w kolejną miesięcznicę tragedii smoleńskiej, marszu pod Pałac Prezydencki, obok którego - w Hotelu Bristol - zakwaterowała się rosyjska reprezentacja piłkarska. Jarosław Kaczyński zapewniał, że marsz nie będzie miał charakteru politycznego.

- Ostatnia rocznica i miesięcznica miały polityczny charakter - przypomniał red. Sobieniowski ilustrując te słowa migawkami z transparentów i wykrzykiwanych haseł na ostatnich marszach. Jest też mowa o "bliskim współpracowniku Antoniego Macierewicza, który publicznie pyta, czy ktoś szykuje prowokację na Euro i wyrażając zgodę na zakwaterowanie Rosjan w pobliżu comiesięcznych spotkań smoleńskich, chce znowu skompromitować polskie środowiska patriotyczne".

- Dwa lata temu Jarosław Kaczyński brzmiał podobnie jak dzisiaj. Wtedy zmienił poglądy i atmosferę tuż po wyborach - stwierdza Sobieniowski i zestawia dwie wypowiedzi szefa PiS: "Koniec wojny polsko-polskiej" i "Zostali zdradzeni o świcie.

- To pewne, że Jarosław Kaczyński jest w stanie dotrzymać warunków politycznego rozejmu na czas Euro, w końcu definitywne zakończenie wojny polsko-polskiej, które też ogłosił w czasie kampanii trwało nawet kilka tygodni dłużej - komentuje dziennikarz TVN.

Burza na Twitterze: "red. Sobieniowski 150 proc. normy!"

Po reportażu "Faktów" ruszyły komentarze na Twitterze. Politycy i blogerzy, głównie prawicowi, a także zwykli użytkownicy często w ostrych słowach krytykowali materiał Sobieniowskiego. Łukasz Mężyk z serwisu "300polityka" napisał krótko "Red. Sobieniowski 150 proc. normy!". "Nie oglądałem. Jaki rozkaz wykonał red. Sobieniowski?" - pokpiwał Łukasz Warzecha. Ale najostrzej zareagował znany z radykalnych poglądów i wypowiedzi radny Warszawy Maciej Maciejowski. "Cichodajka, prostytutka, Sobieniowski" - napisał na Twitterze radny PiS.



Sobieniowski kontra PiS - runda druga

To kolejny konflikt na linii PiS-Sobieniowski. To właśnie jego Jarosław Kaczyński zaatakował przed wyborami. - Z jakiej jest pan redakcji: polskiej czy niemieckiej? - odpowiedział prezes PiS na pytanie Sobieniowskiego o cytat z książki szefa PiS o Angeli Merkel.

Adam Hofman żądał wówczas od ITI usunięcia Sobieniowskiego z "Faktów". - Pan redaktor Sobieniowski w skrajnie negatywnych, manipulacyjnych materiałach w "Faktach" naprawdę nie spełnia standardów obiektywności - mówił wówczas Hofman. Teraz zapowiedział wniosek do Rady Etyki Mediów, choć zaznaczył, że zrobi to "ze świadomością, że to nic nie da".



DOSTĘP PREMIUM